Poetika – Portal Poetycki

Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki

Subscribe to Poetika – Portal Poetycki
Technorati
del.icio.us

Archive for Marzec, 2009

Marzec-30-09

Wiersz- Wojciecha Tworko -Grupa Literacka CENTAURO

posted by Agnieszka

Modlitwa

Cóż mamy czynić Panie kiedy źródła wyschły w tym pustynnym kraju?

widziałeś powolną agonię winnic
racjonowanie wody
pierwsze ofiary

wołaliśmy wtedy
ześlij deszcz Panie
napełnij studnie

milczałeś- krwawa pożoga trawiła resztki ciemności

wybiliśmy już stada owiec
a nasze spracowane ręce ogorzałe twarze
od lat nie doświadczały ablucji

złożyliśmy ofiary

milczałeś- rozpalone Słońce na błękicie nieba

Za zasłoną powiek drewniały oczy dzieci
wiotczały ciała kobiet
gęstniała krew nestorom rodów
błagaliśmy
My – Twój lud sprawiedliwy
popatrz na krainy odległe-
woda z fontann spływa tam ku morzom
zaiste nie my zasłużyliśmy na karę

Milczałeś -a rozpalone cienie rozsypywały się w noc

Zrozum
w świecie popiołów
nawet chłód świątyni
nie daje pociechy konającym z głodu ginącym z pragnienia
sąsiednie plemiona budują reduty
ładują broń
bronić będą resztek wilgotnego piasku
kilku ostatnich kałuży

Cóż mamy czynić Panie ?

Bóg milczał
jedna kropla
krwi spadła z Nieba

Tags:
Marzec-30-09

Piosenka – Magda Ptaszyńska

posted by Agnieszka

galerie_02

Tags:
Marzec-21-09

posted by Agnieszka

W dziale PIOSENKI teksty dwóch piosenek mojego przemiłego kolegi z Grupy Literackiej CENTAURO
Wiesława J.K.Kowalskiego, w przyszłości pozostałe teksty. Piosenek w wykonaniu Pana Wiesława można posłuchać na spotkaniach Grupy, poproszony zawsze chętnie je wykonuje. Życzę miłej lektury:)

Tags:

***

Spacerkiem przez życie
Choć tyle pięknych krajów, tyle wspaniałych miast
To Łódź jest nienajgorsza, gdyż Ty w niej dom swój masz.
I tutaj też moc dziewczyn, co uśmiech wszystkim ślą
Tu także przyjdzie miłość tylko wypatrzyć ją.

Spójrz jak to złości ludzi, że to źle, to nie tak
A przecież byś inaczej nie odczuł życia smak.
Że Ci się dziś udało załatwić to lub to,
Bo szczęście to jest właśnie – zdobywać o co szło.

Niemodnym dziś pojęciem jest dobro, albo zło.
Bo w każdym już odkryto, że jest i to i to.
Więc trzeba mieć przyjaciół i tylko takich, że
Dobroci jest w nich dużo, a złości prawie nie !

Więc trzeba z optymizmem uśmiechu dużo mieć.
Realnie patrzeć w życie i wiedzieć czego chcieć.
By los był nam łaskawy, bo ważny w życiu fart.
Traktować przeciwności jak losu głupi żart. .

Spójrz jak dokoła ludzie, przez życie przebiec chcą.
A przecież lepiej – by się, spacerkiem przez nie szło,
Bez stresów i bez nerwic – do słońca obróć twarz
Spacerkiem dojść zdążymy – nim koniec przyjdzie nasz.

Marzec-21-09

Wiersz-autor Agnieszka Battelli

posted by Agnieszka

„Wiosna”

A o wiośnie trzeba rymem,
o jej kwiatach i zapachach.
A o wiośnie trzeba ładnie,
aby mogła biegać w ptakach.
Dzisiaj wiosnę słońce mości,
dzisiaj wiośnie ptak zaśpiewa.
A i będzie nam radośniej,
bo już wiosna nam dojrzewa.

Tags:
Marzec-15-09

Kolejna Piosenka

posted by Agnieszka

agnieszkabattelli

Tags:
Marzec-12-09

Magdalena Cybulska – CENTAURO

posted by Agnieszka

***

Uczyła się lepić pierogi

rozwałkowywała ciasto

a potem wykrajała kółeczka

jak maleńkie światy

wciąż te same

na stole

który stał w ich kuchni

następnie sklejała rogi

przeszłość z przyszłością

ciszę ze słowem

szczęście ze smutkiem

tak robiła

jej matka babka i prababka

biały ser lub kapusta z grzybami

uczyła się lepić pierogi

jakby to było

najważniejsze zajęcie

w długim życiu

***

Dzieci lubią czekoladowe cukierki

mama mówi nie jedz

bo ci zęby wypadną

starzy ludzie lubią czekoladowe cukierki

już bez zębów

mogą jeść do woli

i nawet anioł stróż

który siada codziennie rano

na brzegu ciepłego łóżka

nie zwróci im uwagi

bo wie że już ich nie upilnuje

nim wyjdą i nie wrócą

Figura anioła

W ogrodzie spoglądał na nas anioł

który miał kamienne oczy

do jego skrzydeł tulił się mech

w ogrodzie zmęczony wiatr leżał w hamaku

na drewnianym stole

odpoczywała książka

otwarta na pierwszej stronie

czekał talerz z jabłkiem

nóż i w połowie pełny kubek z herbatą

która już zapewne wystygła

można ją wypić

w ogrodzie na ławce ktoś zostawił

kapelusz i okulary

sam zniknął

nawet ścieżka nie zauważyła odejścia

akacja nic nie słyszała

pszczoła nic nie pamięta

trawa też przymknęła oczy

jedynie maciejka pachnie wciąż tak samo

wróble odwiedzają te same konary

w ogrodzie wisiał hamak

może nie używany

nowy

prezent od dobrego anioła

na całe życie

to już niebo lub prawie niebo

***

Anioł usiadł przy dziecku

chciał mu wytłumaczyć świat

w najprostszych słowach

życie i śmierć

miłość i nienawiść

dobro i zło

chciał mu powiedzieć jak iść

ale ono nie chciało słuchać

śmiało się do gołębi

do białych ziemskich piór

do życia

do kawałków bułki

anioł wrócił do siebie

pierwszą taksówką

tu naprawdę nikt go nie rozumiał

jakby mówił

do pustki

o najważniejszych sprawach

w niebie

kupi sobie lizaka

Marzec-8-09

posted by Agnieszka

Dzisiaj Dzień Kobiet. Moje prywatne ja nie lubi tego święta. Lepiej wspominam takie małe bukieciki  kwiatków, które mój Ojciec przynosił mojej Mamie i mnie bez okazji. Tylko dlatego by sprawić nam radość , gdy już odpuściła zima, a kobiety przycupniete na jakimś murku , opatulone w chustki sprzedawały te kwiatki z wiklinowych koszy.Albo te pierwsze bukieciki pachnących konwali. Pamiętam też taki bukiecik bratków od kolegi.A tych przymusowych tulipanów, goździków nie pamiętam. Nie będę pisać o tym, że na co dzień jesteśmy kobietami i o życzliwości. Życzliwość to jest akurat temat który dotyczy obu płci. Niemniej pozdrawiam wszystkie Kobiety w dniu święta, bo to jeszcze nikomu nie zaszkodziło:) Agnieszka.

Tags:
Marzec-8-09

Wiersz „Kobiety”- autor Agnieszka Battelli

posted by Agnieszka

„Kobiety”

Kobiety o wiśniowych ustach,

długich nogach,

czarnych pończochach,

dłoniach zwieńczonych czerwienią paznokci,

sprzedają swe ciała,

jak mandarynki na straganie.

Mieszkają obok mnie,

chodzą na tę samą pocztę,

kupują znaczki na świąteczne karty.

Czy łudzą się,

że miłość trwa wiecznie?

Tags:

„Nie piszę listów”

Nie piszę listów do Pana Boga,

bo po co ?

On i tak wie,

że w lodówce mojej,

nie ma wina,

a na chleb powszedni,

liczę ostatnie grosze.

Tych groszy

i tak nie wystarczy na więcej,

niż Jemu przypadnie do gustu.

Nie piszę listów do Pana Boga,

lecz czekam na listy od Niego,

na słowa,

że nasze spotkanie,

odłożył na później.

Tags: