Poetika – Portal Poetycki

Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki

Subscribe to Poetika – Portal Poetycki
Technorati
del.icio.us

Archive for Październik, 2009

Październik-31-09

Jan Szałowski – CENTAURO

posted by Agnieszka

***

A kiedy umrę

A kiedy umrę
niech napiszą
na mym grobie

Starał się iść ku Stwórcy
a nawet czasami
szukał szczęścia
ale nie chciał ranić

I niech nie rozmawiają
o jego życiu
aby Bóg nie śmiał się
z ich głupoty i niewiedzy

A kiedy umrę
świat będzie toczył
się dalej

Parkowe ławki
miejskie autobusy
nawet nie wspomną
że go znały

I tylko deszcz
zrosi ziemię
lecz nikt nie pojmie
że niebo płacze

Ale może on
nie umarł
może myśli

Zapytaj go
może to o Tobie
nadal myśli

I może nie pragnie
zatrzymać się
w pół kroku

I tylko Ty możesz
to sprawdzić
Tylko Ty …

Październik-31-09

Jan Szałowski – CENTAURO

posted by Agnieszka

***

Nie jestem poetą, nie jestem …
[opowiadanie bez zakończenia]

Znowu wieczór. Tym razem piątkowy. Nie ma mnie w domu po trzynaście godzin. Dzisiaj wróciłem wcześniej, ale jutro … Jutro …
Dzwoni telefon. Moja dziewczyna. Mówi mi, że właśnie zrobiła urodzinową imprezę w małym gronie. Dziwne – znowu zapomniała na czas mi o tym powiedzieć. Więc pytam ją, jak minęły jej ostatnie dni. Mogę jej słuchać godzinami, nawet jeżeli nie zawsze jestem pewien, czy wszystko było tak, jak mówi. Ostatnio wolę słuchać, niż zadawać pytania. Tak wygodniej i bezpieczniej. Kobiety lubią słuchać niskiego męskiego głosu, ale same wolą mówić, mówić i od czasu do czasu zapytać …
Na drugiej linii sygnał kolejnego połączenia.
- Kochanie, poczekaj chwilę, sprawdzę, kto dzwoni. Tylko nie rozłączaj się …
Dzwoni kolega i pyta, czy jutro będę z rana w kościele, czy też dwie godziny później na rocznicowych obchodach naszej szacownej instytucji. Mówię mu, że nie mogę teraz rozmawiać, bo mam inną ważną rozmowę a w ostatniej oktawie – od soboty do soboty, byłem już kilka razy w kościele, więc tym razem nie będę. Kończę rozmowę z kolegą z myślą, by za chwilę zapytać, czy pamiętała o zdjęciach.
- Kochanie … – no tak, moja była mówiła mi, że żadna kobieta nie będzie na mnie czekać, o ile będę przekładać spotkania. Ale, żeby nie poczekać kilku minut. Tego nie było w żadnej instrukcji. A przecież miałem za chwilę nie tylko zapytać, kiedy wyśle mi zdjęcia, ale wspomnieć także o tym, że spotkałem się ostatnio z moją byłą. Dość przypadkowo, chociaż w tym właśnie miejscu nie powinno to nikogo dziwić. A potem wysłała mi sms i spotkaliśmy się jeszcze raz następnego dnia. Właściwie to jej słuchałem, zadając od czasu do czasu jakieś pytanie. Opowiadała mi o swoim synku i o tym, że gra jednego z trzech pastuszków w przedszkolnym przedstawieniu. To dziecko zawsze mnie rozczulało, słuchałem więc z zainteresowaniem. Najpierw czekaliśmy na autobus a później na tramwaj, Zaczęła się z wolna otwierać. Mieliśmy na tyle dużo czasu, nim wysiadłem, bo koło siebie nie mieszkamy, że ustaliliśmy, że spotkamy się któregoś dnia w przyszłym tygodniu. No i co ja mam teraz zrobić? Nie jestem poetą. Nie jestem nawet prozaikiem. Pewnie odczekam kwadrans i zadzwonię. Tym razem wolę nie ryzykować …

Październik-31-09

Jan Szałowski – CENTAURO

posted by Agnieszka

***

Cztery zmiany czasu
[notatka w czasoprzestrzeni]

Przez zupełny nagły przypadek
skojarzyłem po niewczasie
czas biegnący zmianą odliczany
pory roku po dwakroć mierzone
czas bytu krojony w szerokie plastry
notatka obszerna wyliczanką
nastrojów odmiany i pór roku obrót
dom przed którym dąb rósł a chłopiec
przekładał kamyki zebrane w górach
wysypując piasek nadmorskiej wilgoci

Cztery zmiany czasu opis dni…

Październik-30-09

Małgorzata Skwarek-Gałęska – CENTAURO

posted by Agnieszka

***

kamienie na szczęście

mam trochę jutra w kieszeni
cieszę się nim i sprawdzam czy
nie ma dziury przez którą
wypadnie w przestrzeń gwiazd
jest jeszcze zadziwienie
wszechświatem i uśmiech dziecka
i parę innych kamyków
noszonych na szczęście
mogą się stać fundamentem
domu gdziekolwiek w duszy
lub na mniej stałym gruncie

Październik-30-09

Małgorzata Skwarek-Gałęska – CENTAURO

posted by Agnieszka

***

wieczorem

siedzę z wieczorem na kolanach
głaszczę go po ciemnym futerku
chłonie ciepło dłoni jedwabnie mruczy

wyszedłeś z mojej przestrzeni
czasami myślę że to dobrze
bo mały jest mój kamienny krąg
można być bardzo wewnątrz
lub bardzo na zewnątrz

czasami zaś echo telepie się
w klatce z miedzianych prętów

Październik-29-09

Radio Łódź – Joanna Sikorzanka

posted by Agnieszka

***

Przed chwilą otrzymałam telefon od redaktor Joanny Sikorzanki z Radia Łódź, że będzie chciała przeprowadzić ze mną telefoniczna rozmowę na żywo dzisiaj tzn. 29 października mniej więcej ok.18.40. Zapraszam do słuchania , sama jestem ciekawa jak ta rozmowa się potoczy. Oczywiście zapraszam także do słuchania dziś audycji Joanny Sikorzanki o godzinie 20-tej, gdzie będzie swoje teksty czytać Magda Cybulska,udział w dyskusji weźmie także Daniela Zajączkowska. Pozdrawiam Agnieszka Battelli:)

Październik-28-09

Janusz Janyst

posted by Agnieszka

***

W Aspekcie Polskim z Października 2009 Rok XII, NUMER 144 Janusz Janyst napisał artykuł o CENTAURO, umieszczam go poniżej. Redaktorowi Janystowi w imieniu członków Grupy dziękuję za tę publikację.Pozdrawiam Agnieszka Battelli:)

Przejąć się chwilą
Dziękuję Ci Boże/ za niego i za nie/ i za poranną rosę/ i nogę bosą/ i to co nazywasz darem – pisze w wierszu bez tytułu Stenia Tkaczuk, reprezentująca łódzką grupę poetycką „Centauro”. Wiersz pochodzi z wydanego niedawno, kolejnego almanachu tej grupy, zatytułowanego, jak kiedyś piosenka Skaldów, „26. marzenie”. W tym samym tomie znaleźć można wiersz Jana Szałowskiego zatytułowany „Kuferek myśli”: Jutro o tej porze umrze Chrystus/ a ja mam jeszcze kilka godzin/ do Ostatniej Wieczerzy/ i nadal nie wiem/ jak rozpakuję swoje życie/ aby przy okazji nie wypadły/ ostatnie okruchy nadziei.
Wspomniana formacja poetycka istnieje już niemal trzy dekady. Nazwę przyjęła w 1981 roku w wyniku konkursu rozpisanego wśród swych członków. W konkursie zwyciężył Mariusz Panak, określając „Centauro” jako niezbadaną jeszcze formę istnienia materii złożoną z dużej ilości cząstek, lecz jednorodną. Faktycznie, z grupą związanych jest wielu poetów, mają oni chyba wspólny cel w tym sensie, że chcą – by użyć definicji poezji autorstwa Stanisława Brzozowskiego – „przejąć się chwilą”. Są w różnym wieku – kilkoro uczy się jeszcze w szkole, inni studiują, najwięcej pracuje, i to w zupełnie różnych zawodach – ale, niestety, zdarzają się też ludzie bez pracy. Dla nich wszystkich poezja stanowi pasję i, można rzec, zasadniczą formę duchowej samorealizacji. Tworzą w rozmaitych konwencjach, podejmują odmienną tematykę, posługują się różnymi środkami wyrazu. Przeważa na wskroś osobista, intymna w swym charakterze liryka, natknąć się można na odważne erotyki, lecz nie są wcale czymś wyjątkowym wiersze religijne, tak samo jak np. utwory dotyczące przyrody, historii i współczesności naszego kraju. Niektórzy układają nawet rymowanki satyryczne. Nakładają się więc na siebie różne sfery rzeczywistości, poetyckie sacrum przeplata się z profanum.
Poeci z „Centauro” mają swoją stałą bazę. Stanowi ją od dłuższego czasu Ośrodek Kultury „Górna” przy ul. Siedleckiej 1. Nie tak dawno minęło ćwierćwiecze poniedziałkowych spotkań poetyckich tam organizowanych. Aczkolwiek trzeba zaznaczyć, że wieczory autorskie i biesiady poetyckie odbywają się też gdzie indziej – w klubach, bibliotekach, niekiedy nawet …w barze mlecznym „Smakosz” przy ul. Andrzeja Struga 7 – to nietypowe miejsce smakosze i koneserzy strof poetyckich na kilka godzin potrafią przejąć w swe władanie. Agnieszka Battelli, która prowadzi stronę internetową „Centauro” (www.poetika.pl – warto zajrzeć!) przewidziała na 21. października swój wieczór autorski w Akademickim Ośrodku Inicjatyw Artystycznych przy ul Zachodniej 54/56. Terenem spotkań jest też Bałucki Ośrodek Kultury „Rondo”. Prowadzi je tam z dużą erudycją – o czym już na łamach „Aspektu Polskiego” wspominałem, relacjonując jeden z wieczorów – Daniela Zajączkowska.
Głównym organizatorem posiedzeń i osobą pełniącą honory domu – na poziomie wysokiego profesjonalizmu dziennikarskiego – w siedzibie zasadniczej przy ul. Siedleckiej, przez które to posiedzenia przewinęło się przez minione lata podobno co najmniej pół tysiąca osób (licząc razem poetów i sympatyków) jest poeta, animator kultury i redaktor wydawnictw, Henryk Zasławski. Prawdziwy spiritus movens działań rzeczonego zbiorowiska miłośników Euterpe. A skoro już o wydawnictwach mowa, to warto wymienić dotychczasowe, zbiorcze tomiki (bo wielu autorów ma również publikacje indywidualne): „Almanach grupy Centauro” (1987), „Almanach jednego wiersza” (1990), „Almanach wierszy o miłości” (1992), „Kocham wieczór autorski na placu Wolności” (1995). Po tym tytule – z braku funduszy – nastąpiło 13 lat „chudych”. Ale, na szczęście, impas udało się przełamać i po długiej przerwie opublikowane zostało, dofinansowane przez Miasto Łódź, „26. marzenie”.
Współredaktorami tej pozycji są, obok Zasławskiego, wspomniana już Daniela Zajączkowska oraz Andrzej Drańczuk. Uwzględniono 123 autorów, niektórzy prezentują więcej niż jeden utwór. To, że jest ich tak wielu i że wiersze są na ogół zupełnie do siebie niepodobne, tylko urozmaica lekturę. Czytanie, niewątpliwie, wciąga, pobudza do refleksji. „Polska” Zasławskiego zaczyna się tak: Odebrano ci przeszłość/ groby przodków odwieczne/ na dawnych cmentarzach tylko wiatr/ i starcy którzy pamiętają/ zapalają świeczkę/ odebrano ci przeszłość/ oddzielono siostrę od brata/ brunatnymi i czerwonymi flagami/ zaprzeczono człowieczeństwu.
Ktoś powiedział, że współczesna poezja bywa niekiedy tylko pustą żonglerką słowami. Wiersze z „26. marzenia” i innych publikacji „Centauro” tego, bynajmniej, nie potwierdzają.
Janusz Janyst

Październik-28-09

Daniela Zajączkowska – CENTAURO

posted by Agnieszka

***

***

najważniejsze to
dobrze się zacząć

gdzieś
w jakimś miejscu
życia

przestać szukać dróg
stać się drogą
szczęścia przestać szukać
być szczęściem

trzeba mieć siebie
by móc siebie dawać
więc

najważniejsze to zdążyć
to stać się

gdzieś
w jakimś miejscu
życia

Październik-27-09

Agnieszka Battelli – CENTAURO

posted by Agnieszka

***

***

Świecie,
nie istniejesz.
W mojej dłoni nie trzymam,
dłoni starca.
Ręka moja nie podpiera,
zgarbionej postaci.
A mnie nie jest dane,
trwać,
przy ojcu i matce,
tak długo,
by móc,
dostać od nich,
słów kilka,
których wciąż mi brakuje.
By żyć.

Październik-27-09

29 października -godz. 20.00 Radio Łódź

posted by Agnieszka

***

29 października (czwartek) o godz. 20-tej w audycji Radia Łódź, prowadzonej przez Joannę Sikorzankę będą swoje wiersze czytać Magda Cybulska i Szymon Domagała – Jakuć. Zapraszam do słuchania.