Poetika – Portal Poetycki

Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki

Subscribe to Poetika – Portal Poetycki
Technorati
del.icio.us

Archive for Luty, 2011

Luty-6-11

Janusz Andrzej Berner

posted by Agnieszka

***

„MUZA”

.

Mieszkasz na „Szklanej Górze”- ponad „Siódmym Niebem” o dwa kroki od „Gwiazdy Zarannej”.

Czasami schodzisz na Ziemię, by obdarować mnie pocałunkiem, uśmiechem i natchnieniem. Na pożegnanie przytulasz się do mnie ciepło i odpływasz do swojej samotni. Myślę, że wkrótce się spotkamy. Czekam.

.

Janusz Andrzej Berner

Łódź: 6 lutego 2011 r. 9.32 a. m.

Luty-4-11

Janusz Janyst

posted by Agnieszka

***

Salon u Milscha

„Zapewne nikomu z gości nie zaszkodzi/ snujący się tu duch fabrykanckiej Łodzi” – napisał Witold Smętkiewicz o nowym łódzkim salonie artystycznym, który rozpoczął działalność w zabytkowej sali balowej willi Milscha przy ulicy Łąkowej.

Ma to być miejsce koncertów kameralnych, wystaw plastycznych, wieczorów autorskich oraz innych inicjatyw artystycznych i literackich, łączących w jakiś sposób tradycję wielokulturowej, przemysłowej Łodzi ze współczesnością. Odbył się już m.in. występ śpiewającej poetki – Agnieszki Battelli, rozgrzewała słuchaczy swym energetycznym przekazem jazzowa wokalistka – Agata Krwawnik wraz z zespołem. Pod koniec stycznia można było uczestniczyć w wieczorze poetycko-muzycznym „podsumowującym” okres Bożego Narodzenia.

Witold Smętkiewicz reprezentował sferę Euterpe. Czytał własne wiersze i fraszki wigilijne, spełniał też ze swadą rolę konferansjera.

Tradycyjne kolędy polskie („Gdy się Chrystus rodzi”, „Wśród nocnej ciszy” itd.) wykonywał a cappella kierowany przez Gabrielę Plewicką septet wokalny złożony ze studentów miejscowej Akademii Muzycznej. Kilka nowszych kompozycji o tematyce Bożonarodzeniowej zaprezentowanych zostało przez ten dobrze brzmiący ansambl z towarzyszeniem gitarowo-fletowym.

Kolędy i nawiązujące do świąt, okolicznościowe pieśni śpiewała też, z akompaniamentem fortepianowym Beaty Wiśniewskiej-Piętki oraz współdziałaniem klarnecisty Jerzego Libickiego, obdarzona miłym w barwie mezzosopranem Iwona Karbownik (związana zawodowo z Filharmonią Łódzką). Wykorzystane aranżacje nadały w tym wypadku niektórym utworom wyszukany kształt, na przykład kolęda „Cicha noc” przybrała nieomal postać koncertowej parafrazy z rozbudowanymi łącznikami instrumentalnymi.

Interesująco wypadła ostatnia odsłona wieczoru – popis wokalny tenora Jana Dominikowskiego, który w łódzkim środowisku kulturalnym znany jest może przede wszystkim jako historyk sztuki (autor książek m.in. na temat Cmentarza Starego przy ul. Ogrodowej i twórczości sakralnej ks. Furdyny) oraz artysta plastyk (w chwili obecnej realizujący m.in. wystrój wnętrza Sanktuarium Miłosierdzia Bożego na Teofilowie). Dominikowski po kilku latach przerwy powrócił do muzyki. Odbył z powodzeniem kurs wokalny u Teresy Żylis-Gary i znów występuje. U Milscha interpretował, wraz akompaniującą mu pianistką Cecylią Hanzelewicz, kolędy zagraniczne (np. „Adeste fideles”). Zaimponował słuchaczom znakomitą formą wokalną – szlachetną barwą i nośnością głosu, wyrównaniem rejestrów, subtelnością frazowania. Stworzył mocną pointę części wieczoru poświeconej Polihymnii.

Do Milscha, gdzie występów słucha się notabene przy kawie i dobrym cieście, warto zapewne zaglądać.

Janusz Janyst

Luty-4-11

Janusz Janyst

posted by Agnieszka

***

Pytania bystrego narratora

.

Jednym z najciekawszych łódzkich satyryków jest Tomasz Bieszczad, znany czytelnikom m.in. z kolumny Lepszy wszechświat, redagowanej w latach 1990-2008 wspólnie z Januszem Wiśniochem najpierw w „Dzienniku Łódzkim” a potem w „Expressie Ilustrowanym”. Bieszczad, z wykształcenia filolog polski, to także dziennikarz (jego felieton co miesiąc ukazuje się w „Piotrkowskiej 104”), członek Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy i Rady Etyki Mediów. Działa jako konferansjer, aktor, animator kultury. Pełni funkcję dyrektora Akademickiego Ośrodka Inicjatyw Artystycznych, gdzie realizuje przedsięwzięcia związane z różnymi dziedzinami sztuki. Nie tak dawno przygotował tam autorską inscenizację Niesamowitej historii wuja Heino, czyli opartego na własnym scenariuszu (według fragmentu powieści Budowniczy ruin Rosendorfera) monodramu, w którym z powodzeniem wystąpił.

Nakładem Studia „Plener” wydana została właśnie antologia poezji satyrycznej Tomasza Bieszczada pt. Naiwny narrator (wierszyki pozbierane z lat 1990 – 2010). Jest to wybór ponad dziewięćdziesięciu, publikowanych wcześniej w prasie, utworów własnych, oraz kilku tłumaczeń wierszy współczesnego barda rosyjskiego Igora Irtieniewa oraz wokalisty Animalsów (młodzież powinna się w tym wypadku doinformować u dziadków), Alana Price’a.

Kokieteryjny, niewątpliwie, tytuł tomiku zainspirowany został poglądami na literaturę niesłusznie chyba niedocenianego myśliciela epoki ponowoczesnej, Rolanda Karpinsky’ego: Naiwny narrator – brzmi cytat umieszczony w przedmowie – zmuszony jest do stawiania pytań, na które sam nie zna wyczerpujących odpowiedzi. Ale to wcale nie znaczy, że ich nie znajdzie Czytelnik.

Książka podzielona została na „rozdziały”. W Szkole przetrwania znalazł się m.in. wiersz Szambo (Popatrzcie na autoryteta/ Po wierzchu moralny, bestyja/ Lecz gdy go poskrobać żyletą/ też „rzadkie od spodu przebija”). W Czterech porach roku można przeczytać np. o rozbieraniu choinki, postmodernistycznej pisance i …psich odchodach wyłaniających się wiosną spod śniegu. Łagodna historiozofia przynosi rozważania na temat kolejnych Rzeczpospolitych, wiary w różne idee, Rejtana, demokracji (Dziś wszystko załatwia nam urna/ A ona ma zawsze rację/ Choć czasem wychodzisz na durnia/ Wychwalać masz demokrację) oraz historii (Często się historia/ lubi toczyć kołem/ Zwłaszcza, gdy się zacznie/ pod okrągłym stołem). W Trochę innych bajkach pomieszczone zostały alegoryczne wiersze o krowie zmieniającej poglądy, marchewce i bacie, entomologii praktycznej a także ciasteczkach (bajki są dla grzecznych dzieci/ a dla złych jest ciasto). W Tatromanii pojawiają się reminiscencje z gór, w Recyklingu kulturalnym parafrazy Galla Anonima, Krasickiego. Mickiewicza, Jachowicza, Tuwima. Niektóre utwory napisane zostały jako teksty do piosenek z muzyką Tomasza Walczaka i Zbigniewa Zabłotnego – miłośnicy kabaretu pamiętają je z występów Korporacji „Acetabulum”.

Niezależnie od swych satyrycznych walorów Naiwny narrator – będący w istocie, jak można się dość szybko zorientować, „narratorem bystrym” – nie pozwala czytelnikowi znudzić się ani tematyką, dotyczącą różnych sfer współczesności komentowanej nierzadko poprzez odwoływanie się do historii i szeroko rozumianej kultury, ani też poetyckim kształtem utworów (gatunki są zróżnicowane – od fraszki po balladę). Zmienność tematycznych wątków i konwencji formalnych, wraz ze stanowiącymi niezawodne ingrediencje inteligencją oraz erudycją autora, dają w sumie rezultat myślowy i artystyczny rangi nie byle jakiej. Zaś wyłaniające się w trakcie lektury pytania, faktycznie, nikogo nie mogą pozostawić obojętnym.

Janusz Janyst

Luty-3-11

Wieczór autorski Jolanty Barczyńskiej

posted by Agnieszka

***

4 lutego g.18-ta
Wieczór autorski Jolanty Barczyńskiej
Strefa Potrzeb Kulturalnych „U Milscha”
Łódź Łąkowa 21
(wstęp wolny)

.

Odzywa się zwierzęca

Potrzeba bliskości

Biegnie księżycową drogą

Instynkt prowadzony węchem

.

fragment Kocie Walentynki

JOLANTA BARCZYŃSKA