Poetika – Portal Poetycki

Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki

Subscribe to Poetika – Portal Poetycki
Technorati
del.icio.us

Archive for Czerwiec, 2012

Czerwiec-22-12

Magdalena Cybulska

posted by Agnieszka

***
Rozebrali kamienicę. Kot po kocie.
Podłoga ujrzała niebo. To cud.
Na dnie znaleźli pustą cegłę,
która nigdy nie zakwitnie.

Czerwiec-22-12

Magdalena Cybulska

posted by Agnieszka

***
Zen

.
Wszystko w idealnej harmonii
kot poluje na mysz
tuż przed skokiem powietrze zastyga
czubek ogona kołysze się na boki
łapy delikatnie dotykają ziemi
uszy łowią najmniejsze szmery życia
mysz właśnie teraz wybiega z nory
jest głodna
i po wszystkim
tak być powinno
bez braw
przecież kurtyna jeszcze nie zapadła

Czerwiec-22-12

Magdalena Cybulska

posted by Agnieszka

***
Pers przez okno spogląda na Piotrkowską.
Szarobure kamienice.
Łaciata po deszczu ulica.
Dzika kałuża, której nie zdążysz pogłaskać
Piotrkowska kocia od noska po czubek pazurka.

Czerwiec-16-12

Henryk Wrożynski

posted by Agnieszka

***
Droga Pani Agnieszko,
Nareszcie siadam i odpisuje wspanialym ludziom, ktorych poznalem na roznych spotkaniach w Polsce.
Serdecznie dziekuje za to spotkanie w Lodzi i klaniam sie pieknie za tomik „Male miasteczka „, ktory otrzymalem od Pani.
A oto fragment Pani wiersza:
Nie pisze listow do Pana Boga,
lecz czekam na listy od Niego,
na slowa,
ze nasze spotkanie,
odlozyl na pozniej.
Bardzo pieknie Pani pisze i mam nadzieje, ze znowu spotkamy sie w Lodzi w przyszlym roku.
Serdecznie pozdrawiam,
Henryk Wrożynski

Czerwiec-7-12

Hanna Prosnak

posted by Agnieszka

***
Dzień
.
.
dzień
to mój orzech do zgryzienia
i moja pestka do wyplucia
mój nerw obnażony
dotknięty do żywego
grymas na twarzy
z którego da się wyciąć
uśmiech ostrożny
jak pierwszy krok dziecka
dzień
do którego nie zmierzam pospiesznie
a jednak na wylot przemierzę
wstanie równo ze mną
bo jeszcze jesteśmy razem
jak przystało
jak należy
z otwartymi na oścież
oczami
.
.
Łódź 11. 05.2012-06-07
.
Warsztaty A.Struga Biblioteka
Tamat: Metafora

Czerwiec-3-12

Józef Jusiel

posted by Agnieszka

***
Maj
Łan zboża się kołysze
łagodny wieje wiatr
wstąpiłem w pól tych ciszę
w zielonej ciszy trwam.
Łan zboża się kołysze
wolny przeleciał ptak
w blask słońca zanużony
a jednak czegoś brak
Łan zboża się kołysze
droga prowadzi mnie
by zawyć do księżyca
z tęsknoty w wolne dnie
Godziszowa27.05.012

Czerwiec-2-12

Kabaret „Pętla ósemki”

posted by Agnieszka