***
Literatura
Wyprawa wybitnych literaturoznawców ze Skandynawii przedzierała się mozolnie przez kolczasty busz. Ile zadrapań, ile ukąszeń much tse-tse, ileż biegunek musieli przecierpieć, żeby tu dotrzeć… Najprostsza odpowiedź brzmi: Dużo. Nagle wśród zarośli ujrzeli lepianki ulepione z gliny i krowiego łajna. Byli na miejscu. Na placyku nadzy tubylcy odprawiali rytualny taniec:
- Ua! Ua! Ua! – śpiewali.
- Niesamowite! – wyszeptał jeden z naukowców, wysoki Norweg z kolczykiem w sutku.
- W ogóle nie odczuwają wstydu! Prawie jak my – wtrącił jego kolega, językoznawca z Uppsali.
- Rozwinięta kultura: późny neolit z elementami postmodernizmu – dodała szczupła Szwedka, dyplomantka z Uniwersytetu w Lundzie.
Naukowcy wyszli z krzaków, uśmiechając się uprzejmie i – zgodnie z regułami mowy ciała – wskazując palcami na serce. Taniec tubylców ustał. Norweg podniósł ręce w geście pokoju:
- We are friends, przyjaciele! My szukać roots, korzonki! Czy ktoś u was umieć pisać? – podniósł patyk i wydrapał nim na piasku słowo „literatura”. Zapadło milczenie.
- Moja pisać patyk! – z tłumu tubylców przecisnęła się nagle chuda, bezzębna kobieta obwieszona amuletami i kucnęła obok Norwega.
- Twoja pokazać pisać patyk, please! – poprosił Norweg.
Tubylcza pisarka wstała, wzięła Norwega za rękę i poprowadziła Europejczyków nad rzekę, gdzie w mokrym szlamie wydrapane były długie szeregi gryzmołów: – To pisać moja! – wskazała z dumą na swą chudą pierś.
- Twoja czytać, please – wyszeptała wzruszona Szwedka z Lundu.
Zaczęło się powolne sylabizowanie. Z ust chudej Aborygenki popłynął strumień dźwięków: – Ja być ja. Moja być moja. Moja kochać moja. Moja osobowość ego być superego. Ja szukać ja. Ja do kwadrat… Skóra – moja. Brzuch – moja. To, co w brzuch – moja. Wolność dla moja brzuch. Moja wolność.
Skandynawscy literaturoznawcy dosłownie zaniemówili z nietajonego zachwytu: – Niesamowite! Super! Jakież lingwistyczne nowatorstwo! Co za głębia, drążenie pokładów samorealizacji, penetracja jaźni jaka! Jakaż eksploracja podświadomości!
- Jest sto razy głębsza, niż ta głupia Jelinek z Austrii! – zawyrokował Norweg: – Bez dwóch zdań: W przyszłym roku dajemy jej Nobla!
————————————-




Add A Comment