Poetika – Portal Poetycki

Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki

Subscribe to Poetika – Portal Poetycki
Technorati
del.icio.us
Marzec-22-10

Janusz Janyst – „Aspekt Polski” (nr 3/2010)

posted by Agnieszka

***

Poszukiwanie początku

.

Małe miasteczka są w nas/ nawet wtedy/ gdy z naszych okien widać dachy Paryża.

Tak w wierszu pt. „Małe miasteczka” pisze Agnieszka Battelli. Utwór zamieszczony został w jej pierwszym, zatytułowanym tak samo, jak ów wiersz, tomiku poetyckim, inaugurującym serię www.poetika.pl. (nazwa serii tożsama jest z adresem redagowanej przez autorkę strony internetowej grupy poetyckiej „Centauro”, z którą jest związana).

Agnieszka Battelli jest absolwentką Wydziału Wokalno-Aktorskiego Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w klasie prof. Adeli Winiarskiej-Skrzyneckiej. Zajmuje się m.in. działalnością pedagogiczną – prowadziła klasę śpiewu solowego w Szkole Muzycznej w Kutnie, uczyła impostacji głosu w PWSFTviT im. Leona Schillera, zainicjowała warsztaty oddechowo-dykcyjne dla osób pracujących głosem, udziela prywatnych lekcji z piosenkarstwa. Prowadziła cykliczne koncerty w klubie artystycznym „Carte Blanche”, jest pomysłodawczynią comiesięcznych Spotkań Poetyckich w Barze Mlecznym (ul. Andrzeja 7). Śpiewa piosenki poetyckie głównie z własnymi tekstami, nagrała płytę autorską. Jest laureatką warszawskiego Przeglądu Piosenki Autorskiej oraz Konkursu Piosenki Żydowskiej, otrzymała II nagrodę w organizowanym przez „Centauro” konkursie na debiut poetycki.

Poszukiwanie początku, a więc dociekanie własnej tożsamości, to jeden z wątków tematycznych wspomnianego zbiorku, zawierającego 36 wierszy. Początek wiąże się z Mamą (i oczy Twoje błękitne/ nie ujrzą już nieba/ na które dziś patrzę), Ojcem (tam/ gdzie idziesz/ walizki są bez znaczenia), dotyczy zapamiętanych doznań wynikających z obcowania z przyrodą, utrwalonych w części tomiku zatytułowanej „Zielnik”. Upływ czasu, nieuchronność przemijania, determinują aurę myślową i emocjonalną rozdziału „Bycie czyli rozterki kobiety pod pięćdziesiątkę”. Odnaleźć tu można myśli nasycone wręcz egzystencjalistycznym smutkiem i powątpiewaniem w sens istnienia (Moje życie/ nie jest niczym nadzwyczajnym/ powolne ciułanie niczego). Obecna jest świadomość starzenia się, poczucie, że wiosna minęła bezpowrotnie. Jednak pojawia się i szczypta radości wypływająca przede wszystkim z przeżywanej miłości, a kulminująca w erotykach (nie gaś pragnienia/ chcę płonąć). Poetka nie kryje swego przywiązania do życia takiego, jakie ono jest. Nie pisze listów do Pana Boga, lecz „czeka na listy od Niego”, na słowa/ że nasze spotkanie/ odłożył na później.

Battelli preferuje formy niewielkie, lapidarne, nie chcąc najwyraźniej dopowiadać niczego do końca, ograniczając się do myślowego i emocjonalnego impulsu przekazanego czytelnikowi. Pozostawia mu w ten sposób miejsce i czas dla własnej refleksji.

.

Janusz Janyst

Add A Comment