Poetika – Portal Poetycki

Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki

Subscribe to Poetika – Portal Poetycki
Technorati
del.icio.us
Luty-14-14

Walentynki

posted by Agnieszka

***
Dzisiaj WALENTYNKI wszystkim czytelnikom i autorom życzę wiele miłości. Poniżej kilka okazjonalnych tekstów Lalki Dudek – Teresy Urbańskiej i Jolanty Miśkiewicz.

…..
Lalka Dudek – Teresa Urbańska

*
Dzisiaj, chłopcy i dziewczynki,

Polki, Chinki czy Greczynki,

czarne, rude i blondynki

jedzą chałwy i rodzynki,

bo świętują „Walentynki”.

*

Walentynki świętujemy czternastego lutego,

dziewczynom wręczając kwiatuszka ciętego,

chłopcom zaś z reguły, coś bardzo prostego

- niekoniecznie drogiego, byle czerwonego.

Tak przeważnie wygląda, dzień zakochanego.
…..

Jolanta Miśkiewicz
*

Smutny los

Złe siostry kwiaty dostają,
maleńkie misiaczki, serduszka
a ja czytam ludziom wiersze,
smutny jest los Poeciuszka.

Gdyby się trafił Valentino
lub choćby zwykły Walenty
i ujrzał we mnie Poetannę
niechby i nie był święty…

By ukochał nad życie Poetysię
a nie straszną Poecillę dostrzegał,
choćby nieświęty i zajęty,
ja uchyliłabym mu nieba.

Niechby był Waldi czyli Ordynat
a dał mi serca skrawek szczery
i karetą w sto koni mnie uwiózł
i okazał książęce… maniery…

A tu… złe siostry kwiaty dostają,
maleńkie misiaczki i serduszka,
a ja czytam wiersze i marzę…
Smutny jest los Poeciuszka.

*
Gdybyś rzucił mnie

Gdybyś rzucił mnie nieodwołalnie
to płakałabym, płakałabym tak
jakbym miała własną łez kopalnię
i wzdychałabym jak halny wiatr.

Gdybyś rzucił mnie nieodwołalnie
i zaczęłabym z tęsknoty umierać
to skończyłoby się dla cię fatalnie
bo z czarownicą nie warto zadzierać.

Mogłyby ci wyróść rogi na głowie
a królewny twoje zamieniać się w żaby,
o „klejnotach” mówiłbyś w cudzysłowie,
bo pozbawiłabym je twojej oprawy…

Twa kareta mogłaby zmienić się w dynię,
nos by urósł, inne członki wręcz przeciwnie,
miast na górze mógłbyś znaleźć się w dolinie
i zachowywać się mógłbyś nader dziwnie.

Gdybyś rzucił mnie nieodwołalnie
to płakałabym, płakałabym tak
jakbym miała własną łez kopalnię
i wzdychałabym jak halny wiatr.

Gdybyś rzucił mnie nieodwołalnie
i zaczęłabym z tęsknoty umierać
to skończyłoby się dla cię fatalnie
bo z czarownicą nie warto zadzierać.
*

Walentynki

Raz pokochała Walentyna
Walentego Zgubę.
Odwzajemnił jej uczucie -
nie miał innej lubej.

Wąsy czesał, buty czyścił
gdy chodził w konkury.
A ona mu gotowała
tłusty rosół z kury.

Trzy kwartały tej sielanki,
czas na alimenty.
Przyszła na świat mała Wala
a zniknął Walenty.

Na nic tłusty rosół,
nie pomogły śluby.
Walentyna siedzi z Walą
i znów pragnie Zguby.

Rada dla Walentyn -
nie pragnij za mocno,
bo nad ranem może uciec
to, co było nocką.
*
Czemu płacze

Czemu płacze w Walentynki?
Czemu płacze w Kobiet Święto?
Puzzle układa ze słów.
Już nie pamięta.

Biały ją fartuch przytulił
Igła marzenia jej spełnia.
Księżyc wyciąga ręce do niej.
Dzisiaj pełnia.

Czemu się śmieje bez uśmiechu?
Czemu się śmieje bez bez powodu?
Kamienne wieko zamknięte.
Była młoda.

Czemu w promieniu słońca świeci?
Czemu się wciska z wiatrem szczeliną?
Z deszczem po szybie spływa kroplą.
Z deszczem przeminie.
*

Walentynka

Dostałeś małą walentynkę
kartkę z serduszkiem czerwonym
uśmiałeś się do łez -
kto pisze dziś takie androny?

Kocham Cię nad życie -
czytałeś bawiąc się świetnie.
Bez Ciebie świat nic nie wart -
uśmiałeś się z tego setnie.

A mała Walentynka
z drżeniem czerwonego serduszka
wypatrywała Twych oznak wzruszenia,
drżała nadzieją jej maleńka dusza.

A mała Walentynka
z oczyma mokrymi od łez
wypatrywała listonosza co dnia
z nadzieją, że może Ty też…

Add A Comment