Poetika – Portal Poetycki

Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki

Subscribe to Poetika – Portal Poetycki
Technorati
del.icio.us
Luty-21-16

Krystyna Kondek

posted by Agnieszka

***

Znużona drżeniem głowa

leży na poduszce

dłonie na kołdrze

odpoczywają

sen nachodzi powoli

leniwie

delikatnie mgła

zasnuwa oczy

witaj nocy

i ty srebrzysty

księżycu

Luty-21-16

Agnieszka Battelli

posted by Agnieszka

***

Obiecałeś mi ziemię,

zapach pól.

Deszcz,

gdy nie muszę chodzić,

po łąkach.

I słońca tyle,

by kwiaty nie więdły.

Obiecałeś bycie sobą

i dojście do celu.

Nie powiedziałeś tylko,

ze to wszystko otrzymam,

gdy oddam swój oddech.

Przy pierwszym,

zamilkłeś.

A może nie istniejesz?

Luty-20-16

Agnieszka Battelli

posted by Agnieszka

***

Jazz

 

.

gwiazdy niebyt,

nietrwale plącze się

ku dźwiękom

jak lekkie

koła młyńskie

opada i brzaskiem

łapie sny ospałe

w puch mlecznej

zastawy chwyta

igliwia pachnące

by stać się

czwórką koni

zaprzęgu gwiazdozbioru

jazz.

Luty-20-16

Janina Maria Sypniewska

posted by Agnieszka

***

Z cyklu: MIŁOŚĆ NAGLĄCA

.

TROSKI O UŁOMKI

.

                                                      J 6, 12 b

                                                      zbierzcie pozostałe ułomki,

                                                      aby się nie zmarnowały

.

więc nie zapomniałeś o mnie?

drobinki dla muszek żuków

ćwierkając radośnie wydziobują wróble z trawy

po rozmnożeniu chleba

żeby się nie zmarnowały

przykazałeś: pozbierajcie

Twoja troska o rozsypane

jest moją pociechą Panie

przyszedłeś szukać najmniejszego co poginęło

owce zabłąkane

szczególnie ukochałeś

tych co się źle mają

.

oszałamiająco groźne mroźne przestrzenie Kosmosu

a ułomek chleba i Janiny kropla życia

budzimy litość nieskończonego Boga

użalił się nad ułomkami

by współczuciem osłonić wzmocnić

.

nie gardzisz niczym

przygarnij

.

Łódź, styczeń 2015 r.

Luty-20-16

Marta Tarnicka – Dec

posted by Agnieszka

***

Góra

.

Śniło mi się że jestem górą

wiał wiatr

czułem go na sobie

rozłożyłem ręce jak stoki

wiatr nie zachwiał mną

Jestem górą

i jestem mocny.

.

Śniło mi się że jestem górą

moje stoki porosły drzewami

leżał śnieg

i nie czułem żadnego ciężaru

ani zimna

Jestem górą

i jestem wolny

.

Śniło mi się że jestem górą

mam silną wolę – trwać

nic mnie nie złamie

pod niczym się nie ugnę

Jestem górą

i budzę respekt

na górze mieszka Bóg.

Luty-20-16

Krystyna Kondek

posted by Agnieszka

***

.

Już mi do ciebie

coraz bliżej

jak ptak

szykuję się do odlotu

białe skrzydła

aniołów

chronią moje myśli

wystarczy jeden

ruch twojej ręki

a będę przy tobie

Luty-19-16

Po warsztatach 19 lutego 2016 roku

posted by Agnieszka

***

Janina Maria Sypniewska

.

Z cyklu: NA CEREMONIĘ PICIA HERBATY

 

.

Piasek

.

tyle tyle tego sypkiego

od Sahary po Łebę

zaśmieca planetę

w każdą szparę dołek

wciska się z uporem

i w paszczę plaży drapiąc w gardle

bez sensu zgrzyta między zębami

zapychacz absurdalny

grozi totalnym zasypaniem

otumanieniem na amen

aż na koniec z czubkiem

sfinks zniknie.

.

Łódź, styczeń 2016r.

 

***

Deszcz

.

jesienny czy wiosenny

spływa po mnie jak po gęsi

byle – co jednako na mokro

awantura

zlepia włosy pióra

drobiazg a wystarczyłoby liście dwa

odrastające za uchem

niczym kępka przy krawędzi

by doświadczyć do głębi

błogosławieństwa wzrostu rozwoju

gdybym miała choć dwa zielone

czułabym w sobie deszcze ożywcze

jako życia kroplówkę

cóż w ewolucji szansę straciłam

a szkoda !

***

Marta Tarnicka -Dec

.

***

.

Widziałam przychodzącą gwiazdę w twoich oczach

kiedy patrzyłeś na Lili

i granatową chmurę, kiedy

zwracałeś oczy na mnie.

Skończył się szpaler kropel rosy

a rozwibrowane zdenerwowanie

sprawiło że nie pamiętam nic z koncertu

wyszłam na taras

szklana łąka

wygląda jak księżycowy krajobraz

w czerwonym płomieniu galaktyki

welon słońca

i arpeggio morza

zburzyły mi fryzurę

i czułam kryształ mchu

na skórze

nie będę mogła spać

tej nocy.

***

Anna Banasiak

.

Podróż

.

Poetce łódzkiej Joannie Kanickiej

.

ukrywam się

w kokonie zapomnienia

potykam o rozrzuconą

przeszłość

w sprawach nabrzmiałych

żądłem czasu

maleję

ostre słowa rosną

jak słoneczniki

bywam niebytem

w ubywaniu

***

Lęk

.

biegną przez swój świat

gorejące gazele

rozdwojone języki os

zasłaniają obrazy

odchodzę być może

w morze

bez miar


***

Piasek

.

rozsypało się życie

niepozbierane

ukryło w półcieniu

alfabetu bytu

***

Muzyka

.

drzewo w dłoni ukryte

głośno zaszumiało

w oczy wbiegła droga

wyleciał czas z zegara

myśli się zamyśliły

zmieszały się słowa

 

Luty-19-16

Jan Iwański

posted by Agnieszka

***

Patrzę…

.

Mam takie ciągoty czasem

By patrzeć w niebo nad lasem.

.

Gdy płacze rzęsistym deszczem

Spoglądam w nie chętniej jeszcze,

.

A kiedy tęcza wychodzi

Patrzę, jak śmieją się młodzi.

.

Cieszę się wówczas tak bardzo,

że zapominam swą marność.

.

 

Łódź, styczeń 2011r.

Luty-19-16

Hanna Prosnak

posted by Agnieszka

***

 

Bibeloty

.

Porcelanowe figurki

ulubiły sobie półki.

.

Przytulają się do książek

jakby to był obowiązek.

.

Są świadkami przyjemności

gustów i guścików gości.

.

Nieme, śliczne, odkurzone,

czasem czule przestawiane.

Luty-18-16

Jan Iwański

posted by Agnieszka

***

Sucha łza

 

.

Sucha łza po twarzy toczy

swoją gorycz słoną, gdy rano

czarny świt ją przywitał. Oczy

są od teraz młodzieńczo – stare.

A wciąż płoną.

.

 

10.02.2012