Subscribe to Poetika – Portal Poetycki – Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki
Technorati
del.icio.us
Kwiecień-7-13

Po warsztatach . Podmiot liryczny.Sytuacja liryczna.

posted by Agnieszka

***
Anna Barbara Kaźmierczak

MĘŻCZYZNA POZNAJE KOBIETĘ …

Ja powiedziałem jej tylko trzy słowa …
A już na miłość jest gotowa …..
Żebym nie musiał tego żałować …..
Zaczynam się ewakuować !!!

ZAWIEDZIONA MIŁOŚĆ

Zakochała się w mym cieniu na wiosnę,
Choć ja jeszcze nie jestem cieniem ….
I przeżywa … zawody miłosne ….
I zostaje już tylko wspomnieniem .
Serce jej chorobliwie przyśpiesza,
Że już musi zamilknąć na amen ….
Nawet przysłała mi sms-a …..
- Warto było poznać się z Panem -

SZCZĘŚLIWA MIŁOŚĆ

Ona jet nocą …. i dniem …..
I księżycem ….. i gwiazdką na niebie ….
Muzą moją …. muzyką … i snem …..
Czemu żyć bez niej nie umiem – nie wiem !

Całą przyszłość …. teraz z nią wiążę ….
Wielbię głos jej … ciało … i dotyk …..
Pewnie jestem …. jak Mały Książę ….
Zawsze będę Jej mówił o tym ……

Kwiatem wiśni mi jesteś Kochanie ….
I stokrotką …. kwitnącą na łące …..
I strumieniem wartko płynącym ….
Całym światem …. i moim słońcem ….

Jolanta Miśkiewicz

Zawiedziona miłość mężczyzny

Coś mnie uwiera w ego

i sam nie wiem, dlaczego…

Jakbym smutku nosił znamię,

a przecież była nie dla mnie,

nie umiała być jak żona,

do wyższych celów stworzona.

Nie liczyła swych lat…

Dla niej futra, brylanty, świat!

Wiem na pewno, do czarta!,

że nie była mnie warta,

nie prała, nie gotowała,

może rogi przyprawiała,

ot, stworzenie, puch marny…

Żywot z nią był koszmarny,

a coś mnie uwiera w ego…

I sam nie wiem, dlaczego….


Mężczyzna poznaje kobietę

Gdy właściwą kobietę poznaję

świat mi się zdaje być rajem,

bo wiem, że to jest ona,

jedyna i wyśniona

i nieba jej przychylam

i w oczy zaglądam co chwila…

Aż świat przestaje być rajem,

ja inną kobietę poznaję

i teraz to już jest ona -

jedyna i wyśniona,

życie jej w rozkosz zamieniam,

spełniam wszystkie życzenia,

aż świat przestaje być rajem,

ja inną kobietę poznaję….


Mężczyzna kocha

Kocham i jestem w niebie,

lecz ona o tym nie wie.

Ja jej na pewno nie powiem,

na „lubię” pozwolę sobie.

Bo gdyby się dowiedziała

na głowę by weszła i… siedziała,

nie wstrzymałaby jej żadna siła

aby co chciała ze mną robiła.

Kocham i jestem kochany,

lecz robię to zamaskowany,

niech się niepewnie czuje -

to właśnie ją do mnie przykuje.

By nie uciekła mi

nie może mieć kropki nad i.

Czy to nów jest czy pełnia

ja jej marzenia spełniam,

jestem czuły, uważny, gorący

lecz nigdy nie do końca.

Opiekę roztaczam nad nią,

niech włos jej z głowy nie spadnie,

podtrzymuje ja z lewa i z prawa,

lecz udaję, że to tylko zabawa.

Żyć bez niej nie mogę ni chwili,

lecz wiodę żywot motyli,

na każdym kwiatku siadam

i słodkie głupstewka gadam.

Gdy ona kipi z zazdrości

dla mnie to tyle radości,

bo wiem, że jestem kochany,

lecz ja kocham zamaskowany!

Tylko czasami się gubię

i powiem „kocham” zamiast „lubię”,

bo gdyby pewna mnie była

czy by mnie nie rzuciła?

Anna Banasiak

1.Zawiedziona miłość

Pieszczoch
mojemu psu „Alti”
Nie ma się pożalić
popieścić poszczekać nikomu
zatańczyć z radości
posłanie gryzie
obcy ludzie karcą wzrokiem
nie głaszczą
obwąchuję stare kąty
szukam szczęścia
w kagańcu
chcę być wolny
z Tobą
bez Ciebie
biegnę pod wiatr
gorzkie są smakołyki
rzucane pod nogi
szczekam na cały ten świat

20-27 II 2013

2. Mężczyzna zakochany w kobiecie

Grizli
Kiedy mnie dotykasz
budzę się ze snu
drżę w deszczu pieszczot
spadam górskim potokiem
pod rozdartym ubraniem
ciało szaleje jak tornado
ryczą polarne niedźwiedzie
zmysły grają arie
Non so più cosa son
spuść mnie ze smyczy
i ogrzej
aż roztopię się w tobie.

1-2 III 2013


3.Mężczyzna, który spotyka zakochaną kobietę

Jazzowe fantazje
Rozdżezuj
rozkołatane ego.
Uwolnij usta.
Pij ze mnie.
Ugaś pragnienie.
Dżezuj w myślach
jak swingująca muzyka.

Pokochaj mój rytm
jazzowo.
Ja tylko tak zagram End
podetnę się Twoją żyletką
Goodbye Big Boy Blue
You know it’s true…
Złe słowa popłyną w nas
jazzowym jazzstrumieniem…

2-8 III 2013


Janusz Andrzej Berner

„BYĆ ALBO NIE BYĆ”

Czy chciałabym zostać mężczyzną, chyba nie?
Przyznam się wszystkim szczerze,
że swoje życie wolę,
niż siedzieć z browarem w barze
lub pić gorzołę przy stole.
Nie mogłabym się mizdrzyć przed lustrem godzinami,
wysyłać frywolne sygnały swymi zalotnymi rzęsami.
Nie mogłabym stać przy garach,
z rozkoszą zmywać statki,
podawać mężowi pantofle
posłusznie słuchać uwag jego wspaniałej matki.
Nie mogłabym się tłumaczyć, „że zupa była za słona”
ja zwykła kura domowa – na marginesie „żona”.
Musiałabym mieć kolor włosów
jakie mi dała natura,
golić dwa razy dziennie
i mieć przetłuszczone pióra.
Nie mogłabym prać swoich skarpet,
a stawiać na baczność w kącie,
zmieniać codziennie bielizny
i bluzki perfumami pachnące.
Uwielbiam robić zakupy
i w tym się dobrze znajduję,
wydawać „mężową kasę”
- bo to mnie najwięcej rajcuje.
Wolę mieć seksowne ciało,
niż kaloryfer na brzuchu,
diamentową kolię na szyi
i takież kolczyki w uchu.
Więc, gdy wszystkie za i przeciw
tak sobie podsumuję
to wolę być kobietą
i z tym najlepiej się czuję.

Łódź: 15 marca 2013r. (0.38 p. m.)

Jan Iwański

będę czekać…

kocham cię spojrzeniem
kocham zauroczeniem
kocham sobą każdą chwilę poświęcam
tobie
,,co ja robię ?”
zupę przypalam dzieciom
w kapciach przed dom wychodzę
tylko jedno mnie cieszy
że jesteś ty
przy tobie wszystko jest proste
z tobą wszystko ma sens
też dalsze życie
a niechby i obok
jeśli świat pozwoli
cieszyć się
cieszyć tobą
może za lat sto
tysiąc
odnajdziesz
poznasz
moją miłość
odnajdę cię
będę czekać na ciebie
nawet przez wieczność
zaczekam
doczekam


Stefania Hanelt


Zawiedziona miłość.

Zawiodłaś mnie droga Aniu
Zawiodłaś mnie kilka razy
A ja tobie wybaczyłem
I nie chowałem urazy.

Ciągle mnie okłamywałaś
Pomimo mojej dobroci
Gdybyś Ty mnie nie kłamała
To ja ciebie bym ozłocił.

Ty wiesz dobrze piękna Aniu
Że jadałbym tobie wszystko
Bo bardzo ciebie kochałem
Byłaś serca memu bliską.

Dzisiaj wszystko zrozumiałem
Koniec z nami no i kwita
Na żone się nie nadajesz
Boś rozrywkowa kobita.

Nie jestem jakimś frajerem
Poniżać się nie pozwolę
W twe bajeczki już nie wierzę
Kawalerem zostać wolę.

Złamałaś mi moje serce
Zatrułaś mi moją dusze
I przez ciebie podła babo
Do zakonu ja iść muszę.