Poetika – Portal Poetycki

Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki

Subscribe to Poetika – Portal Poetycki
Technorati
del.icio.us
Luty-19-18

Strata czasu – Agnieszka Battelli.

posted by Agnieszka

Dzisiejszy dzień, jak chyba większość poniedziałkowych poranków rozpoczął się w biegu. Kawa, toaleta i myśl czy wszystko wzięłam. I jeszcze to. Akurat rano, przecież to strata czasu. Niby drobiazg, zapięcie zegarka na metalowej bransoletce musiało się odpiąć. Czas biegnie, a tu trzeba coś montować by udało się zapiąć tę cholerną bransoletkę. Ja wiem w telefonie też jest zegarek, ale chyba jestem starej daty, bo bez zegarka ani rusz. Strata czasu. Ale zaraz, zaraz. Czy to akurat tak? Ten zegarek niezwykle piękny płaski, o klasycznym wyglądzie, żadnej nachalności, cienka, subtelna bransoletka. Elegancja nie rzucająca się w oczy. Moja Mama była z niego niezwykle dumna. Był spełnieniem Jej marzeń o dobrach luksusowych. Gdy ostatni raz rozmawiałyśmy w szpitalu miała go na ręku. Rankiem po wyjęciu wszystkich rurek, odłączeniu maszyn zastępujących życie, oddano mi przedmioty, a wśród nich zegarek. Noszę go już prawie dziesięć lat i czy ta poranna chwila to naprawdę strata czasu?

Listopad-1-17

Agnieszka Battelli- Paciorki

posted by Agnieszka

Paciorki

.

Paciorki łez
niczym, słowa
różańca opadają
na twe, martwe
dłonie.
Jeszcze
lekko ciepłe
tak, jakby miały
za chwilę, blade
usta powiedzieć,
słowa.
Jeszcze tęsknię,
a wspomnienie
chwili zaciera
pamięć wspólnego
życia.
Może to już
modlitwa,
która oddala złość.

.

Agnieszka Battelli

31.10.2017r.

Luty-21-16

Agnieszka Battelli

posted by Agnieszka

***

Obiecałeś mi ziemię,

zapach pól.

Deszcz,

gdy nie muszę chodzić,

po łąkach.

I słońca tyle,

by kwiaty nie więdły.

Obiecałeś bycie sobą

i dojście do celu.

Nie powiedziałeś tylko,

ze to wszystko otrzymam,

gdy oddam swój oddech.

Przy pierwszym,

zamilkłeś.

A może nie istniejesz?

Luty-20-16

Agnieszka Battelli

posted by Agnieszka

***

Jazz

 

.

gwiazdy niebyt,

nietrwale plącze się

ku dźwiękom

jak lekkie

koła młyńskie

opada i brzaskiem

łapie sny ospałe

w puch mlecznej

zastawy chwyta

igliwia pachnące

by stać się

czwórką koni

zaprzęgu gwiazdozbioru

jazz.

***

22-go stycznia 2016 roku podczas warsztatów poetyckich prowadzonych przez dr Hannę Prosnak w przyjaznej czytelni Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Andrzeja Struga w Łodzi odbył się mini konkurs poetycki z wybranym mottem Haliny Poświatowskiej, pt; „Inspiracje poetyckie Haliny Poświatowskiej”.

W konkursie udział wzięli:

Anna Banasiak, Joanna Kanicka,Bronisława Kosmyk, Jan Szałowski, Janina Sypniewska,Marta Tarnicka – Dec,                  Jolanta Wołosińska.

Komisja w składzie: Hanna Prosnak, Anna Kowal, Agnieszka Battelli uzgodniła co następuje:

-miejsce pierwsze otrzymała Pani Joanna Kanicka za wiersz ” *** ” ,,Ja nie chcę mijać”

- miejsce drugie  otrzymał Pan Jan Szałowski za wiersz „Sól ziemi białej i zielonej”

- miejsce trzecie otrzymała Pani Anna Banasiak za wiersz ” Ja nie chcę mijać”

.

Laureatom serdecznie gratuluję.  Poniżej nagrodzone teksty.

.

Miejsce pierwsze – Joanna Kanicka

,,Ja nie chcę mijać”

***

,,drzazga mojej wyobraźni

czasem zapala się od słowa

a czasem od zapachu soli”

.

światło mojej obecności przerywa nagle znajomy

zapach zbożowej kawy dźwięk melodii kiedy

,,lecą z drzewa jak dawniej kasztany”

szum zimowych liści za

oknem wyobraźni

przedwiośnie obrazów sprzed lat

strumienie mknących postaci

tęsknię do ich poetyki uśmiechów min i gestów

,,Ja nie chcę mijać”

jestem w śnie ulotnym stąpam w migotliwym

morzu ulic które chcę zatrzymać które chcę objąć

lśniące w pamięci miasto

biorąc moc oddechu gaszę ,,drzazgę mojej wyobraźni”

zanurzając się w życiu

wracam

.

Łódź, 27. 12. 2015 r.   Joanna Kanicka

*****

Miejsce drugie- Jan Szałowski

.

Sól ziemi białej i zielonej

.

„drzazga mojej wyobraźni

czasem zapala się od słowa

a czasem od zapachu soli”

 

Halina Poświatowska

 

.

Zrywam się z łoża wbrew mej woli

solniczka mojej wyobraźni

dyszy resztkami sił późnego poranka

zaklejone dziurki nie dostarczają podniet

.

A świat za kotarami życia

domaga się przeczesania łanów zbóż

otwarcia worków pełnych mąki

by dostarczyć paliwa do oczekującej soli

.

Pora zamknąć księgę życzeń

i zakupić księgę pragnień

księgę decyzji nieodwracalnych

oczyszczam otwory solniczki

 

 

.

czwartek, 21 stycznia A.D. 2016 12:45

*****

Miejsce trzecie – Pani Anna Banasiak

.

Ja nie chcę mijać

 

w wiecznych odlotach

na wspiętych skrzydłach

jesteśmy bardziej bliscy

sobie i ziemi

.

Kubinowi

.

Moje skrzydła

uderzyły w świat

który nie istnieje

przestrzeń płonie

pokój niepokoi

jak ognista pustynia

wybuchają barwy

czas zatrzymał obrazy

w pętli bez powrotów

z fal niebytu

wynurzyły się dłonie – ptaki

żółte zegaro – głowy

zamknęły mnie

w swoim bycie

.

.

powracam tam

oddaję

klucze i tozsamość

zabieram

swoje skrzydła

 

 

 

 

 

 

 

 

 

***

Warsztaty poetyckie z cyklu „ AGNIESZKA BATTELLI ZAPRASZA” ,

prowadzone przez doktor Hannę Prosnak , www.poetika.pl ,

oraz Miejska Biblioteka Publiczna Łódź – Śródmieście

im. Andrzeja Struga w Łodzi ul. Andrzeja Struga 14,

ogłaszają mini konkurs poetycki na jeden wiersz z wybranym mottem

Konkurs jest skierowany do osób, które chociaż raz brały udział w warsztatach poetyckich.

Haliny Poświatowskiej pt: „Inspiracje poetyckie Haliny Poświatowskiej”.

Na konkurs należy przygotować jeden wiersz  pt. „Ja nie chcę mijać” ,

z jednym wybranym mottem zaczerpniętym z twórczości Haliny Poświatowskiej:

 

  1. – „drzazga mojej wyobraźni

czasem zapala się od słowa

a czasem od zapachu soli”

 

  1. – „trzeba nam dużo prostych słów

jedno jak

chleb

miłość

dobroć

aby ślepi w ciemności

nie zgubili

właściwej drogi”

 

  1. -  „w wiecznych odlotach

na wspiętych skrzydłach

jesteśmy bardziej bliscy

sobie i ziemi”

 

Autorzy wierszy będą zobowiązani odczytać swoje prace w dniu warsztatów poetyckich, które rozpoczynają się o godzinie 17:00, dnia 22  stycznia 2016 r.    w  M.B.P. Łódź – Śródmieście im. Andrzeja Struga ul. A. Struga 14.

 

Dla laureatów konkursu przewidziano symboliczne nagrody książkowe,

oraz  publikacje nagrodzonych prac na stronie www.poetika.pl

 

W imieniu organizatorów; Agnieszka Battelli

Maj-31-15

Bajka o niebieskim misiu.- Agnieszka Battelli

posted by Agnieszka

***

Wszystkim DZIECIOM tym małym i trochę większym w przeddzień święta wiele dobrego.

.

 

Bajka o niebieskim misiu.

Był sobie niebieski miś. Jego właścicielem był chłopiec o imieniu Filip.

Filipowi uszyła go Babcia, ze starego swetra. Babcia bardzo kochała Filipa

i chciała dać Filipowi coś wyjątkowego.

Filip miał też inne misie, były bardzo ładne, bo były ze sklepu.

Ten niebieski od Babci nie był ze sklepu.

Niebieski miś miał oczy z guzików.

Pewnego dnia usłyszał, jak misie ze sklepu rozmawiały o nim.

Mówiły;

- Co taki niebieski miś tutaj robi?

Niebieski miś, jak to usłyszał rozpłakał się. Pomyślał, że misie go nie lubią.

Tak głośno płakał, że już nie słyszał jak misie mówił ;

- że jest bardzo ładny i mógłby występować w teatrze.

Lecz niebieski miś tego nie słyszał, co o nim mówiły inne misie, bo przecież płakał.

Niebieski miś postanowił uciec. Pewnej nocy znalazł się obok drabinek łóżeczka.

Wyskoczył na ziemię i wyruszył w świat. Świat był wielki. Miał dwa pokoje i kuchnię.

Świat miał łazienkę i przedpokój. W przedpokoju była wielka szafa. Niebieski miś

Zawędrował pod szafę. Niebieski miś był bardzo zmęczony.

Jeszcze trochę popłakał i zasnął ze zmęczenia.

Rano Filip obudził się i chciał przytulić swojego ukochanego niebieskiego misia.

Ale nigdzie go nie było. Ani w łóżeczku, ani pod łóżeczkiem. Inne misie, te ze sklepu

też nie wiedziały gdzie jest niebieski miś. Aż Filip się rozpłakał. Nigdzie nie było

niebieskiego misia. Szukała Mama, szukał Tata i martwiły się misie ze sklepu.

Niebieskiego misia nie było w łóżeczku, w pokojach, ani też w łazience.

Nie było też w przedpokoju. Filip płakał i nie mógł przestać.

Całe szczęście, że mama zajrzała pod szafę i odnalazła niebieskiego misia.

Filip przestał płakać i wszyscy byli szczęśliwi. I Mama i Tata i misie ze sklepu.

Szczęśliwy był też Filip. A niebieski miś bardzo się ucieszył , że się znalazł.

Pod szafą było ciemno i było słychać płacz Filipa.

Dowiedział się też, że inne misie bardzo go lubią i wszyscy byli szczęśliwi.

Filip przestał płakać, zjadł śniadanie, a potem bawił się ze wszystkimi misiami.

Wieczorem gdy Filip kładł się spać, niebieski miś przytulił się mocno do Filipa

i był bardzo szczęśliwy.

KONIEC

 

Agnieszka Battelli

Kwiecień-3-15

WESOŁYCH ŚWIĄT

posted by Agnieszka

***
Najlepsze życzenia radosnych Świąt Wielkanocnych składa wszystkim sympatykom, przyjaciołom, poetom i tym, dla których słowo ma wielką moc składa Agnieszka Battelli.

Luty-22-15

Agnieszka Battelli – Pieśń

posted by Agnieszka

***

Pieśń
.

W tafli wody smutek i łzy.
Na nic pieśni nocy
zbłąkanej miłości.
Nie stanie się.
A przecież czysta,
doprowadza do obłędu.
Nie stanie się,
bo żadne słowa,
zaklęcia,
nie zmienią tego,
że nie wolno kochać.
I tylko księżyc brzmi jak,
wydobyta z głębin tęsknoty
pieśń Rusałki.
„Mesičku na nebi hlubokém….”
Nie stanie się,
lecz zostanie
w ciemnej otchłani jeziora.

Agnieszka Battelli

Październik-28-14

Pamięci Marii Grudzińskiej – Grzegorczyk

posted by Agnieszka

***

Biały szal i pelargonie.

( Marii Grudzińskiej – Grzegorczyk)

Czekają na Ciebie,
Twoje pelargonie.
Płatki drżą na mrozie,
a Twój biały szal,
śpi samotnie na fotelu.
Biały szal i pelargonie,
pelargonie i biały szal
już nigdy nie będą
takie same.
Biały szal i pelargonie,
pelargonie i biały szal ….. .

Łódź 28 października 2014 roku.

Agnieszka Battelli