Poetika – Portal Poetycki

Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki

Subscribe to Poetika – Portal Poetycki
Technorati
del.icio.us

Blog Archives

Styczeń-13-13

Po warsztatach.

posted by Agnieszka

***
11 stycznia w Miejskiej Bibliotece Publicznej im.Andrzeja struga odbyły się po przerwie warsztaty poetyckie z cyklu AGNIESZKA BATTELLI ZAPRASZA, prowadzone przez doktor Hannę Prosnak.Tematem był oksymoron. Jak zwykle poeci prezentowali różne teksty, które znajdują się poniżej. Następne warsztaty 15-go lutego o godzinie 17:15 w Bibliotece przy Andrzeja Struga 14 .
Tematem będzie SYMBOLIZM, a w szczególności istota poezji i języka.uczestnicy zostali zobowiązani do przygotowania
wypowiedzi literackiej poezji lub prozy na temat: istota poezji wg. mnie.
Także mając na uwadze to, że rok 2013 jet Rokiem Tuwima warto przeanalizować poezję Tuwima pod kontem analizy użytych sposobów poezji impresjonistycznej.
A oto teksty z ostatnich warsztatów.

Marta Tarnicka-Dec

Obdarty król
niech stanie za twym progiem wertherowskie dzieciątko
niech Ci się narodzi Anioł
pokój huczny przyniesie
rozśpiewa zadumę
A Nowy Rok
spełni wasze pragnienia wszystkie
i już porzucone nadzieje.
I niech powstanie światło.

Janina Maria Sypniewska

Życzenia życzenia
tak tak
ich czar
od dzieciństwa trwa
wszystko spełnić się może
bylebyś usilnie skupił się proszę!
otwórz szeroko oko
myśl wytrwale głęboko
s e r d e c z n i e
daj na Panie Boże
skutecznie
do wiosny
no i tyle!

Jolanta Miśkiewicz

Biała murzynka

Biała Murzynka

uwięziona wolnością niewoli.

Jawna tajemnica.

Niebyła przeszłość jutra.

Ćma w mroźnym płomieniu

niepoślubionych żon.

Niekochana ukochana

wiruje w ślepym oku

spokojnego cyklonu

martwym życiem.

W piekielnym niebie

zwyczajny cud.

Żyć Twoim życiem

Przy zimnym ogniu miłości się grzeję.

Jestem w piekielnym niebie

wolna przykuta miłością do Ciebie

przywołując odpycham nadzieję.

Mokry wiatr łez mnie owieje

szalona miłością nienawidzę siebie

za to, że żyć nie umiem bez Ciebie

roztapiam się płonąc i kamienieję.

Jak Feniks się odradzam i umieram

w Twej miłości pełnym niedosycie

i każdy dzień z Tobą dla mnie odkryciem.

Suche łzy do dziurawego serca zbieram

dłońmi zmęczonymi w zachwycie

i rodzę się by żyć na nowo Twoim życiem.


Jan Iwański

Nowy Rok

Czarem tańca zaczęty
szampanem
życzeniami
w głębi zal
coś przeminęło
znów będziemy mylić daty
trzynastka trochę niepokoi
niepotrzebnie
przecież dojrzeliśmy
może więcej niż trochę
kiedy zdejmiemy stroje
znów wejdziemy w życie
codzienne życie
a marzenia zostaną
na jutro
na później.

Życzenia

jasnością moc zachwyciła
gwiazd światłem świat zapłonął
życzenia znów uczyniły
że ciepło dusze chłoną.

Agnieszka Battelli

Życzę Ci w Nowym Roku,
by szarość bieli śniegu miasta,
przebiła srebrzystym blaskiem
słów złotoustych,
niczym strzałą amora,
wszystko to,
co piękne w radości,
a i w smutku
i pozostanie w pamięci
na przyszłe lata.

Bronisława Kosmyk

Inne spojrzenie

Cicha noc, tajemna noc
tak długo oczekiwana
noc zadumy, noc refleksji
czemu niesie smutku tyle
zamiast cieszyć – nie wie nikt;
może wiedzieć nie wypada.

Gwiazda mrugająca z nieba
anemicznym blaskiem świeci
zimna, obca i daleka
nie jest zwiastunką nadziei.

Śnieżne płatki pod chmurami
opętane wirowaniem
tańczą swój łabędzi taniec
póki trwa ich krótkie życie
odgórnie zakodowane.

Zgodnie z tradycją co roku
leśne Marie-Antoniny
kładą swe głowy pod topór
choć niczym nie zawiniły.

Karp, królewski – władca wodny
pojmany i udręczony
jak Królowa jednej nocy
ginie.Po to jest stworzony?

Zapłakane buzie dzieci,
którym pewnie nikt nie powie:
-Masz prezent od Mikołaja,
podziękuj Mikołajowi.

Drzwi zamkniętych strzegą zamki,
za drzwiami – wędrowcy
dla których nie ma
w wielu domach ni nakrycia
ni nawet kawałka chleba.

Święta Boże i radosne
cieszyć się, czy może płakać?
I już nie wiem tego sama:
Wigilia to czy nostalgia
na tą jedną noc nam dana?

Zasłuchana w dźwięki Kolęd
żywię w sobie to pragnienie,
by choć raz dostać na gwiazdkę
na ten świat inne spojrzenie.

Wrzesień-9-12

Joanna Jaworska

posted by Agnieszka

***

Marzenie wędkarza

.

Środek nocy ,

budzik dzwoni,

świt w najlepsze jeszcze chrapie,

tylko wędkarz zapalony,

po omacku już gdzieś człapie.

.

Jedzie żwawo nad jezioro,

by się ukryć w gęstych trzcinach,

rzuca spławik,

wzrok wytęża

i wyciąga z wody lina.

.

Co za radość

jest, jest rybka,

potem druga, piąta, szósta,

kto wie ile by wyłowił,

gdyby we śnie nie spadł z łóżka

Wrzesień-9-12

Anna Banasiak

posted by Agnieszka

***

Głowa

.

Pani Doktor Hannie Prosnak

wulkan myśli marzeń i melancholii

faluje fantazyjnie w muzyce Elli Fitzgerald

wypełnia się wspomnieniami z dawnych lat

w melodii ciszy odlatuje jak ognisty wóz Eliasza

.

daleka od zmartwień i zgiełku

wybucha radością

rozlewając lawę uczuć

Maj-12-12

Warsztaty 11 maja 2012 r

posted by Agnieszka

***
Piątkowe warsztaty przyniosły mirochłady. Mirochłady dwuwiersz stworzony przez Juliana Tuwima.
Atuli mirochłady, grobowe ucichy.
mój młodnia, moje mulle i moje pupichy.

Wg. Tuwima Mirochłady układ głosek dzieki któremu tworzą się niby wyrazy, na podstawie przekształcenia.
.
Oto nasze warsztatowe mirochłady

Anna Banasiak
.
W hesperiach harmonii
W snuciosennych przestwodźwiękach
srebrnosaturnieniach strunodzwonnych przetworzeniach
rozsnuwanych snemstrumieniach
soczystorozdźwięcznione w hesperiach harmonii
dźwiękowzrostach drewnicichych półciszą skrzydlatą
wykorzeniam się wyciszeniem
.
.
Anna Banasiak
.
Dymadama
Drobnodymna Scylla
z Charybdą czasuje
w zawietrznoprzestrzeni
symetrioznaczona
sobierajem wybajstruje
roztchnieniem wielbiona
dymadama nieskończenie
w samouwielbienie!
.
.
Agnieszka Battelli
.
Ustosmaczność

.
W brzegościennym rzekospadzie,
wiatrogrzęzna swiergotliwość,
dżwiękopszczelną lepkosłodycz kładzie
w kosze miodopszczelne.
Miodolepkość palcośliska
płynie w chlebopszenność złotochrupką
dając razem ustosmaczność.
.
.
Jolanta Miśkiewicz
.
Do Henryka
.
Brodolity mężczyźniku
merdolisz w słowopiśmiku
o starozyźni i kroczowisku
nie ocząc paniek przyblisko.
.
.
O Hani
.
Ściętowłosa mądrogłowa,
nauczkuje dziwosłowa.
Spokojnisto, taktoliście
oświetlika uparciście.
.
.
Do Agi
.
Lekcyjnoście nieodrobiste,
śpiewogłos ci bliskobłyście,
kabaretornia ukochliwa
drwiokpi ze społeczliwa.
.
.
O Ani L.
.
Smutnotliwa, cudnopisna
dziewczoludka srebromglista.
Zacichuśko uśmiechliwie -
miśkolubna wielochciwie.
.
.
O Annie Barbarze
.
Pisnowielce śmiechotliwa,
zagublisto adreściwa,
Annulinda Barbarella,
nieśmipłocha dziewczynella.
.
.
Do Beaty J.
.
Chcialuśko pójścisto chętliła,
smutareszt nie nazdjęciła.
Pośliźnił się stykoczas,
napusto śliczniałka klikplask.
.
.
O wikingu
.
Metaluśny, rogalisty,
nieczas gnuśnouporczysty.
Łagościwy niemstny,
słodkonieagresny.
.
.
DO Gosi G-S
.
Biblioczytnico urodeczna
poecianno nawieczna
przeludecznie lubiasta
życzuluję ci latkasta.

Luty-22-12

„Śmierć Pegaza”

posted by Agnieszka

***

Grupa literacka „Centauro” przy O.K. „Górna informuje,
że w dniu 20 lutego 2012r. odbył się II Turniej Poetycki
pt. „Śmierć Pegaza” (na upadek 100-letniej księgarnii „Pegaz” w Łodzi).

Jury w składzie: dr. Hanna Prosnak (przewodnicząca),

Wojciech Kądziela, Henryk Zasławski (sekretarz)
przyznało dwie równorzędne drugie nagrody:

* Annie Banasiak za wiersz pt. „DDA”
* Szymonowi Domagała-Jakuć za „Wiersz na śmierć Pegaza”

Wrzesień-11-11

Hanna Prosnak

posted by Agnieszka

***
Tautogram
.
Poranek
.
Po prostu pięknie.
Poranek, płynie,
pośpiewują ptaki.
.
Pasmo poświaty
pozostawia
plamę przejasną.
.
Pierwszy przechodzień
policzek poddaje
promieniom.
.
Pamiętasz podobny poranek?

Wrzesień-11-11

Jolanta Miśkiewicz

posted by Agnieszka

***

Głupi palindrom
.
Puk, puk,puk – to Krak i kruk,
Kurki karle ot kup, kup, kup…
Kot tak mota – rum i krok.
Korki, mur – atom, kot, tok.
Ararat ma ara, um tarara.
Ararat mu ara: am! Tarara.
Bób ot mamo rób. Akt rób.
Oto akt i bób.
Bób i tka oto bór. Tka bór omam – to bób.
Mat to sęk. Akron am Prot.
Trop ma norka. Kęs ot tam.
Kora z akra! A pilno!
On – lipa… Arka za rok…
Ala: mam kata. A los? Trop, ot sam mur.
Rum – mas to port.Sola? Atak mam – Ala!

Wrzesień-11-11

Agnieszka Battelli

posted by Agnieszka

***
Wiklinowy koszyk – lipogram bez „z”.
.
Wiklinowy koszyk,
uniósł sen,
do domu w lesie snów,
gubiąc owoce nocy.
.
.
Wiklinowy koszyk – lipogram bez „z” i „a”.
.
Wiklinowych witek
tyle,
że są.