Poetika – Portal Poetycki

Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki

Subscribe to Poetika – Portal Poetycki
Technorati
del.icio.us
Kwiecień-27-14

Dariusz Staniszewski

posted by Agnieszka

***

…A kamień jako łza
Spływa w dół, w dolinę
Drzewo w piegach wiosny
Rozgałęzia żale
Ziarnko piasku głębią
Pustyni się dławi
Źdźbło trawy dziurawi
Pytaniami zieleń

…A choć dzień – noc
Zamilkły w tykaniu miarowym
I stało się to przez chwilę
Co jak wieczność była

…A „Człowiek” – choć winno brzmieć
Dumnie, to boli zbyt często
I Ziemia w ciągłej udręce
obraca się ciężko

To patrz, my trwamy
Chcemy iść Twą drogą
Bo my wszyscy z Cudu
Twego Człowieczeństwa
Ulepieni z tej ziemi
Z tym drzewem zrośnięci
Opleceni źdźbłem trawy
Słoneczni miłością

Byle to nie był sen tylko
Lecz jawa się stała
O to będziemy się modlić
Wsłuchani, wczytani
W to, co po Tobie
Zostało, co dałeś nam w darze
Na Twej jak Niebo
Ukochanej Ziemi
Ludzki – Boski Karolu
Nasz Święty Papieżu!

Wierzymy, że jesteś z nami
I w nas pozostaniesz

Kwiecień-27-14

Dariusz Staniszewski

posted by Agnieszka

***

…A kamień jako łza
Spływa w dół, w dolinę
Drzewo w piegach wiosny
Rozgałęzia żale
Ziarnko piasku głębią
Pustyni się dławi
Źdźbło trawy dziurawi
Pytaniami zieleń

…A choć dzień – noc
Zamilkły w tykaniu miarowym
I stało się to przez chwilę
Co jak wieczność była

…A „Człowiek” – choć winno brzmieć
Dumnie, to boli zbyt często
I Ziemia w ciągłej udręce
obraca się ciężko

To patrz, my trwamy
Chcemy iść Twą drogą
Bo my wszyscy z Cudu
Twego Człowieczeństwa
Ulepieni z tej ziemi
Z tym drzewem zrośnięci
Opleceni źdźbłem trawy
Słoneczni miłością

Byle to nie był sen tylko
Lecz jawa się stała
O to będziemy się modlić
Wsłuchani, wczytani
W to, co po Tobie
Zostało, co dałeś nam w darze
Na Twej jak Niebo
Ukochanej Ziemi
Ludzki – Boski Karolu
Nasz Święty Papieżu!

Wierzymy, że jesteś z nami
I w nas pozostaniesz

Kwiecień-1-11

Agnieszka Battelli

posted by Agnieszka

***

Dla JP II

.

A to tylko wiatr,

ostatnie słowo,

chciał z ksiąg wyczytać.

I widział w swoich dziejach,

wiele ksiąg i pismo.

Lecz dziś,

gdy już stał się milczący,

na wieki,

a ciało zmęczone spoczęło na marach,

to wiatr pragnął tylko zobaczyć,

jakaż to prawda tak wielka,

by warta była aż tyle.

I nie wiem,

czy słowo to znalazł,

bo księgę zamknął

i ucichł dla Niego,

na wieki.

.

Łódź.11.04.2005r.