Subscribe to Poetika – Portal Poetycki – Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki
Technorati
del.icio.us

Blog Archives

Luty-21-14

Janusz Janyst – Wiersze słowa owocowaniem

posted by Agnieszka

***

Wiersze słowa owocowaniem

.

Bałucki Ośrodek Kultury „Rondo” opublikował niedawno zbiór wierszy Henryka Zasławskiego pt. Odwrócony krajobraz. Autor jest postacią znaczącą w łódzkim życiu kulturalnym. W latach 70-tych był przewodniczącym Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy. W roku 1980 założył grupę literacką „Centauro”, którą kieruje do dziś. Jest nieocenionym animatorem – systematycznie organizuje w domach kultury, klubach i bibliotekach spotkania poetyckie, wieczory autorskie, biesiady literackie i artystyczne. To człowiek o wyrazistych poglądach, niezrównany i pełen temperamentu prezenter, dyskutant, odważnie broniący zawsze wartości patriotycznych i chrześcijańskich. Opublikował wcześniej dwa tomiki poetyckie – Kiedy otwiera się w nas szczelina (Wydawnictwo Łódzkie) oraz Stan wojenny poezji. Zapis czasu (”Centauro”). Jego wiersze drukowane były również w almanachach poetyckich oraz prasie.
Odwrócony krajobraz zawiera 35 utworów powstałych w różnym czasie, będących lirycznym przetworzeniem impulsów płynących z otaczającego nas świata. Poezja, określona przez autora jako „słowa owocowanie”, utrzymana jest w konwencji wiersza wolnego i pozbawiona językowych ozdobników. Stanowi emocjonalną i intelektualną reakcję na wydarzenia z bliższej i dalszej przeszłości, mówi też niekiedy o konkretnym człowieku. Poeta z równym zaangażowaniem pisze o Ignacym Janie Paderewskim, co o żarliwie modlącej się w kościele niewidomej lub dziewczynce zabitej podczas meczu krążkiem hokejowym. Ale bohaterami przekazu bywają także… wiewiórka lub stary dzban.
Osobną grupę tworzą wiersze dotyczące II wojny światowej, przywołujące tragedię Katynia, bohaterstwo walczących pod Monte Cassino, zapomniane groby żołnierzy polskich internowanych w Rumunii czy też zrównywane w PRL z ziemią groby AK-owców.
Zasławski, na poziomie ogólniejszych refleksji odnosi się do współczesności, do „czasu głupiego”, kiedy brakuje prawdy a tyle wciąż jest spraw do załatwienia, że „nie ma chwili na normalne życie”. Znajduje jednak w sobie optymizm: trzeba mieć nadzieję, wierzyć i kochać.

Janusz Janyst

Październik-7-13

„Mater Verbi” dla Janysta

posted by Agnieszka

***

21 września Janusz Janyst otrzymał w Częstochowie z rąk redaktora naczelnego tygodnika „Niedziela”, ks. infułata Ireneusza Skubisia, medal „Mater Verbi” za publicystykę w prasie katolickiej.
W zakresie prasy katolickiej Janyst jest stałym współpracownikiem „Niedzieli” i „Aspektu Polskiego”, zamieszczał też artykuły w „Źródle”.

Czcigodnemu Laureatowi składam serdeczne gratulacje Agnieszka Battelli.

Październik-17-12

JANUSZ JANYST

posted by Agnieszka

***
O Kraju naszym
.
Poetów ci u nas dostatek i ukazuje się wiele zbiorków poezji autorów różnych generacji. Jaka jest treść wierszy i jakie są zastosowane w nich środki warsztatowe? Jak by to powiedzieć… Zdarza się, że treść trudno sprecyzować a środki są prawie żadne, bo dziś poezja może być odrobiną prozy podzieloną na wersy.
.
Ale bywa całkiem inaczej i chyba tym bardziej należy docenić to, co nie jest zwykłym „poetyckim” pustosłowiem. Ostatnio wpadł mi w ręce wydany przez bełchatowską oficynę „PAPIERówka” w cyklu Moja szuflada tomik Jana Piotra Iwańskiego. Autor, niebędący już młodzieńcem, urodził się w Zwoleniu a łodzianinem został z wyboru. Jest absolwentem Politechniki Łódzkiej, pracował zawodowo jako inżynier oraz nauczyciel. Wiersze pisze od czasów licealnych. Teraz związany jest z grupami literackimi Akant oraz Centauro.
Tomik, zatytułowany Mój Kraj obejmuje prawie sześćdziesiąt utworów. Wszystkie utrzymane są w tradycyjnej konwencji rymowanej i urytmizowanej, z ilością sylab w wersie w od ośmiu do kilkunastu. Lektura, od pierwszego, tytułowego wiersza aż do ostatniego, ani na chwilę nie powoduje redukcji uwagi i jakiegoś „wyłączenia się”. Bo też nie ma tu miejsca na słowną „watę” i stwarzanie pozoru myśli. W pięknych, lirycznych strofach, w każdym wypadku zawarte jest istotne przesłanie, wykraczające poza eksponowanie li tylko własnego „ja”. Tematykę w ogromnej mierze można określić jako historyczną i patriotyczną (Najświętsza wartość, ten dom – Ojczyzna), co zapewne wśród naszych intelektualnych pseudoelit (obrazowanszcziny, używając określenia Aleksandra Sołżenicyna) od razu musi pozostawić ten zbiór poza kręgiem zainteresowania.
Iwański powraca w jakimś momencie do wojennej partyzantki i Powstania Warszawskiego, głównie jednak przygląda się powojennym dziejom Polski (Zapamiętajcie wy, co myślicie/ Że już sprzedani jesteśmy wszyscy/ Strachem ni krzywda nas nie kupicie/ Wyrośnie tylko kwiat nienawiści). Pisze o peerelowskiej biedzie, zniewoleniu, o różnych niemożnościach związanych z tamtym czasem i choć zauważa nierzadką przecież wtedy kolaborację z reżimem, mocno też zaznacza solidarność w oporze i buncie. Przywołuje lata osiemdziesiąte, stan wojenny oraz to, co nastąpiło później (Tobie pokoleń rzesze oddały/ Całe swe życia, zdrowie, majątki/ Byle, choć okruch z Ciebie ocalić/ Byle do Twego dożyć początku).
Oczywiście, w Moim Kraju nie brak refleksji jak najbardziej osobistych, intymnych, wyrażających się np. w ukazaniu tęsknoty za bezpowrotnie utraconym dzieciństwem, za ukochaną scenerią wiejską. Pojawia się zarazem uważne i jakże ciepłe spojrzenie na pojedynczego człowieka (choćby w wierszu U schyłku… poświęconym staruszce, w strofach związanych z dziećmi). Ale z drugiej strony znalazły się w antologii utwory dotykające bardziej uniwersalnej, ogólnej problematyki, traktujące o ludzkości czy też cywilizacji (Może kiedyś nie zniszczy Ziemi umęczonej/ Może dorośnie wreszcie do swej miary Człowiek).
Poeta daleki jest od szukania formalnych (formalistycznych) efektów werbalnych. I może poprzez to okazuje się tym bardziej bliski, znużonemu przecież niejednokrotnie takimi poczynaniami, czytelnikowi.
.
JANUSZ JANYST

***

Impresariat Muzeum Miasta Łodzi zaprasza do Sali Lustrzanej Muzeum (ul. Ogrodowa 15) na promocję wydanej przez ASTRĘ książki Janusza Janysta pt. Łódzka strefa Polihymnii. Z zapisków bywalca.

Autor – dziennikarz i recenzent muzyczny – znany jest łodzianom z prowadzenia koncertów, m.in. w kościele św. Mateusza i Muzeum Miasta Łodzi. Przez wiele lat pisał recenzje i artykuły do „Dziennika Łódzkiego”, „Gazety Wyborczej”, „Kalejdoskopu”, „Odgłosów”, ostatnio też „Piotrkowskiej 104”. Stale współpracuje z „Tyglem Kultury”, „Kulturą i Biznesem”, „Aspektem Polskim”, „Niedzielą”. Jest wykładowcą łódzkiej Akademii Muzycznej.

Łódzka strefa Polihymnii dotyczy życia muzycznego naszego miasta w ostatnich latach. Janyst przypomina koncerty, spektakle, festiwale, konkursy kompozytorskie, ale dotyka też spraw ogólniejszych – awangardy i stylu narodowego w muzyce, sacrum, związków muzyki z malarstwem, jazzu.

Podczas promocji wystąpi, działający w Łodzi od niedawna, jazzowy Typhoon String Quartet (Marta Pawłowska, Agata Zamirska – skrzypce, Martyna Susek – altówka, Marta Kotaszewska – wiolonczela). Spotkanie odbędzie się 10 października (w środę) o godz. 18. Poprowadzi je Agnieszka Battelli z grupy literackiej „Centauro”. Wstęp wolny.

Maj-26-12

Janusz Janyst

posted by Agnieszka

***
U Zajkowskiego sędziowanie
poniekąd jest na pierwszym planie
Lecz ile innych treści
się w jego życiu mieści
Wiedzą przeróżne choćby panie

Maj-11-12

Janusz Janyst – Wieczór z Pawłem Kuleczką

posted by Agnieszka

***
Wieczór z Pawłem Kuleczką
.

W Bałuckim Ośrodku Kultury „Rondo” odbył się wieczór autorski Pawła Kuleczki, połączony z promocją jego – wydanego przez „Rondo” właśnie – zeszytu poetyckiego „Wstęp czyli Chili”.
.
Paweł Kuleczka ukończył studia w Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi. Dał się poznać na estradach – nie tylko krajowych – jako śpiewający aktor, skrzypek, pianista. W reżyserowanych nieraz przez siebie spektaklach wykorzystywał własne teksty oraz muzykę. Od wielu lat związany jest z grupą literacką „Centauro”. Ma na swym koncie I nagrodę (za wiersz „Bal”) w konkursie literackim zorganizowanym pod patronatem Urzędu Miasta Łodzi. Wśród jego licznych form aktywności znalazło się również miejsce na pełnienie funkcji organisty kościelnego.
„Wstęp czyli Chili” zawiera 40 drobnych utworów poetyckich, w których Kuleczka dotyka różnych aspektów rzeczywistości. Dominują wszakże spostrzeżenia i refleksje egzystencjalne. Mają one charakter ogólny (i nie znam tego „co na mnie czeka”/ i nie wiem kiedy wypowiem „amen”), ale też wiążą się z relacjami międzyludzkimi (samotność towarzyszy twórcom/ com niekiedy odczuł), funkcjonowaniem w świecie zawodowym (uparcie tworzę „image”, „postać”), dotyczą tego, co w życiu prywatnym najważniejsze (znajdujemy/ w swych ramionach/ siebie…/ na zawsze). Nie wszystkie wiersze są tematycznie poważne. Poza tymi, w których autor „rozlicza się” z losem, w których dotyka bliskiej mu sfery sztuki, są też żartobliwe drobiazgi, jak choćby zamykająca antologię „Legenda powstania nazw rzeczek/strug-strumieni łódzkich”.
Twórca nie ma już złudzeń co do tego, że wchodzi w jesień życia. Jednak jego, przejawiający się m.in. właśnie w ujętym w formę poetycką pisarstwie, optymizm każe mu traktować ten okres nie tylko jako porę rozliczeń i podsumowań, ale i czas uśmiechu oraz, co równie ważne, nowych planów.
Wspomniany wieczór autorski miał wyjątkowo atrakcyjną formę. Kuleczka nie tylko recytował teksty z wydanego tomiku i zawartych w brulionach „zapasów” – także śpiewał oraz grał (ze swingowym zacięciem) na skrzypcach wraz z towarzyszącymi mu muzykami z Kapeli Bałuckiej: gitarzystą Czesławem Grąckim i akordeonistą Ryszardem Ściburem. Śpiewała też gościnnie Romualda Thomsen.
Janusz Janyst

Kwiecień-10-12

ODWOŁANA PROMOCJA

posted by Agnieszka

***
UWAGA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Z przyczyn niezależnych od autora- Janusza Janysta- zaplanowana na 18 kwietnia o godz. 18 promocja książki
” Łódzka strefa Polihymnii. Z zapisków bywalca.” ODWOŁANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Kwiecień-5-12

Janusz Janyst

posted by Agnieszka

***
Limeryk, którym Janusz Janyst zwyciężył w konkursie poetyckim zorganizowanym prez Małgorzatę Skwarek-Gałęską w Cafe pod Atlasami 4 kwietnia 2012 r.
.
Warto być choć czasami
w Cafe pod Atlasami
Zapewne, kolego
zapytasz, dlaczego
Bo tu nie jesteśmy sami

Marzec-7-12

Janusz Janyst

posted by Agnieszka

***
Kuleczka
.
Limeryk napisany podczas wieczoru autorskiego Pawła Kuleczki w ośrodku Kultury „Rondo” 3 marca 2012 r.:
.

Gdy się produkuje Kuleczka
Zaraz idzie w górę poprzeczka
Za piosenki i wiersze
Cenią go gremia szersze
A kocha Ela – cud dzieweczka

Luty-25-12

Janusz Janyst- Mirosława Marcheluk

posted by Agnieszka

***
Limeryk napisany podczas spotkania autorskiego Mirosławy Marcheluk w salonie Agnieszki Battelli
24. lutego 2012:
.

Marcheluk to od wiersza spec
Super aktorka, trzeba rzec
Polityczny zna mróz
(potwierdzi Ryszard Mróz)
Ona gorąca wszak jak piec
.
Janusz Janyst