Poetika – Portal Poetycki

Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki

Subscribe to Poetika – Portal Poetycki
Technorati
del.icio.us
Kwiecień-5-12

Janusz Janyst

posted by Agnieszka

***
Limeryk, którym Janusz Janyst zwyciężył w konkursie poetyckim zorganizowanym prez Małgorzatę Skwarek-Gałęską w Cafe pod Atlasami 4 kwietnia 2012 r.
.
Warto być choć czasami
w Cafe pod Atlasami
Zapewne, kolego
zapytasz, dlaczego
Bo tu nie jesteśmy sami

Kwiecień-11-11

JANUSZ JANYST

posted by Agnieszka

***

Kochać minione i przyszłe

.

Małgorzata Skwarek-Gałęska, łódzka poetka. W dorobku pięć wydanych tomików wierszy, kolejny ukaże się wkrótce. Sama charakteryzuje się w sposób lapidarny: mam dwie córki, z których jestem dumna. Pracuję jako bibliotekarka i kocham tę pracę. Staram się być wierna swoim przyjaciołom i swoim zasadom.

.

Miłość do córek uzewnętrznia Skwarek-Gałęska w poetyckich strofach: śpijcie małe smuteczki/ w małych serduszkach/ niech się wypełnią radością/ wszystkie kąty dzieciństwa („Małe smuteczki” ze zbiorku „Biała róża to senne marzenie”). Z myślą o dzieciach przygotowała – okraszone wierszykami – opowiadania o mieszkającym w bibliotece, acz ciekawym Łodzi, stworku Bibliociku. Opowiadania zostały wydane w ubiegłym roku w przygotowanej wspólnie przez sześć autorek książce „Łódzkie czary-mary”.

Jej poezje są nabrzmiałe emocjami. Dajesz uczucie/ którego nikt nie chce/ dajesz zbyt wiele/ i nie mogą uwierzyć/ i nie mogą pomieścić/ i nie mogą udźwignąć/ tej ilości uczucia (tytułowy wiersz wspomnianej „Białej róży…”). Optymizm, bynajmniej, nie jest dla autorki nastrojem dominującym. Ma gorzką świadomość, że raczej nie odbędzie już swojej drogi do gwiazd. Zamiar, by upodobnić się do drzewa w upartym dążeniu wzwyż, zastąpiło smakowanie drobnych radości, jakie przynosi codzienność. Z tytułowego wiersza tomu „Zza zakrętu” wyziera nostalgia za latami beztroski: w rozpadającym się nagle życiu/ bywa pomacham/ zza jakiegoś kolejnego wyboru/ dniom kwaśnych jabłek.

Skwarek-Gałęska została boleśnie doświadczona przez los tragedią rodzinną, nagle utraciła męża. Nie waha się wyznać, że kiedyś była podobna ćmie a zgaśnięcie lampy odczuła jako paraliż. W tomiku „Mosty bez poręczy” dzieli się z czytelnikami bólem, ale też i obecną filozofią życia: wszystkiego się boję/ mimo to przyspieszam/ by kochać wszystko/ minione i przyszłe.

Lektura tej poezji to nie tylko wejście w świat intymnych odczuć poetki, ale i dotknięcie mającej szerszy wymiar problematyki egzystencjalnej. To zarazem współuczestnictwo w diagnozie rzeczywistości, w której sroży się pieniądz, w której jesteśmy zastraszani nachalną informacją/ spalani miotaczami ekranów/ bombardowani słowami. W takiej rzeczywistości, a może raczej w ucieczce od niej, wartością samą w sobie staje się dostrzeżenie choćby i kątem oka pierwszych wiosennych kwiatków…

.

JANUSZ JANYST

Grudzień-18-10

Małgorzata Skwarek-Gałęska

posted by Agnieszka

***

rozmyślania o…

Boże Narodzenie

od litery do litery

od igiełki do igiełki

zmagam się z opornym

dźwiękiem barwą zapachem

kroplą rubinu skapującą

do kielicha znaczeń snu

teraz wystarczy wsypać

czarną czcionką wypalony

przekaz do księgi ksiąg

by cieszyć się obecnością

światła z drugiej strony cienia

cudem opłatka

szeptem czasu w chętne ucho

zielonym pęknięciem kalendarza

pierwszym oddechem

pierwszym widzeniem

pierwszą myślą o

Marzec-25-10

Wieczory autorskie

posted by Agnieszka

***

SPOTKANIE Z JANUSZEM ANDRZEJEM BERNEREM

25 marca o 17.00

Biblioteka im. Piłsudskiego, ul. Gdańska 100/102

Janusz Andrzej Berner, nazywany łódzkim wikingiem, jest znawcą historii Skandynawii. Autor będzie mówił o swojej najnowszej książce Wikingowie-prawdziwa historia, w której opisał wierszem dzieje Normanów.
Absolwent Politechniki Łódzkiej, realizuje się jako artysta plastyk, pisarz, poeta, kompozytor. Jego liczne wystawy, wykłady w placówkach kulturalno – oświatowych, wzbudziły zainteresowanie historią średniowiecznej Europy wśród dzieci, młodzieży i dorosłych.
Na wieczorze będzie można usłyszeć wiele ciekawostek z historii, nie tylko krajów skandynawskich, ale także z dziejów Polski z tzw. okresu wikińskiego. Jak również obejrzeć unikatową biżuterię, zainspirowaną wzorami skandynawskimi i wczesnosłowianskimi, wykonaną przez samego artystę.
Wstęp wolny

****

dnia 25 marca 2010 godz.18:00

Zaproszenie na wieczór poezji
Jolanty Barczyńskiej
Club Galeria Carte Blanche Al.Piłsudskiego 9

Wstęp wolny

*****

Ośrodek Kultury RONDO
ul. Limanowskiego 166,

.

27 marca g. 18.00
Małgorzata Skwarek-Gałęska: „Mieszkaniec biblioteki” – opowieść
Skąd, po co i dlaczego pojawił się w bibliotece. Nie wiadomo. Jest sympatyczny, mieszka za regałem i szybko się uczy. Jeśli chcesz wiedzieć kto to, przyjdź posłuchać.

Wstęp wolny

Luty-12-10

Małgorzata Skwarek – Gałęska

posted by Agnieszka

***

wszeptanie

tej nocy oko Syriusza

zaszło bielmem

zapach mirabelek słodko

jątrzył nozdrza

powietrze tężało

wystarczyło

że dotknąłeś dłoni…

wszeptałeś się w krajobraz

skóra

moja skóra jest gadatliwa

zdradza mnie gdy

dotyka twoich opuszków

mknie jedwabną falą

dopływa do brzegu

taniec

pod nogi kapią persenidy

zdziwione brakiem zainteresowania

gdy tańczymy wokół tematu

powietrze z sykiem odbija się

od skóry którą też bym zrzuciła

gdybyś…

poznałam

wielki wóz zaparkował

pod oknem zahaczając kołem

o gałąź karbowanej wierzby

przymrużone oczy latarń

pozwoliły dostrzec woźnicę

otwarte są drzwi mego snu

nie bój się smoka na parapecie

w białym blasku się chłodzi

ani tej komety co przemknęła

przez żołądek przytul wiatr

poznałam cię

Luty-10-10

Małgorzata Skwarek-Gałęska

posted by Agnieszka

***

dla R.

* * *

przez granatowe nieba odmęty

biegł księżyc w skórce złoto czerwonej

pulsującej jutrzejszym mrozem

- mówili w prognozie pogody -

a ja myślę że mu wstyd twego żaru

masz tyle rąk tyle sieci

na motyle z moich serc

wyrywające się ku światłu

chwytasz nitki tętna i splatasz lont

biegnę magistralą krwi

za księżycem znikającym w wybuchu

wraca nową prognozą

Luty-7-10

Małgorzata Skwarek-Gałęska

posted by Agnieszka

***

Dla R.

* * *

stałeś się zorzą na niebie

wodą płynącą przez myśli

stałeś się oddechem leczącym

grzejącym światłem

solą na skórze

każdą literą rozpuszczoną

w atramencie

niepokojem po napisaniu wiersza

milczeniem uchwyconym palcami

jednej dłoni

gdy druga zakotwiczyła

w twoich włosach

doskonałością której nie oczekiwałam

po niedoskonałości

Luty-6-10

Małgorzata Skwarek-Gałęska

posted by Agnieszka

***

dla R.

* * *

kiedy oddaję usta

chcę w zamian twoje

kiedy oddaję słowa

biorę twoje bez skrępowania

kiedy zabierasz skórę

niczym małż

czekam na twoją

wiem jaki smak ma rozkosz

oblizuję wargi rozkwitłe

czekaniem

pęknięte od nadmiaru

miedzianej krwi

*


dla R.

noc antyczna

jakaś ta noc antyczna

jabłko złote Parys

jakaś Helena

nagi tors brak rąk

usta posągowej nocy

łuk w ręku posłańca

roztrzaskane serce

na progu czołgające się

do dzbanka z winem

twoje marmurowe dłonie

gdy wyszedłeś z Hadesu

po zastawieniu harfy

masz mnie pełną

ciepłej muzyki

wracamy przez Styks

z ocalałej Troi

zdziwionej Kasandrze złote jabłko

Parysowi dzban wina

posłuszni legendzie wkładamy

wieńce laurowe i ubrania

całujemy się na do widzenia

i na dzień dobry

Luty-4-10

Małgorzata Skwarek-Gałęska

posted by Agnieszka

***

dla R.

* * *

daję się wciągnąć w grę

świateł dnia na skórce owocu

palców leniwie błądzących

wsłuchanych w niepokój świetlików

mrówek pod skórą

delikatnie zielonych listków

ogrodowej mięty przez którą

całujesz smacznie

stworzyłeś mnie swoim spokojem

wyrwałeś spod ziemi

korzonkiem perzu

gładziłeś aby zmienić w powój

zakwitam nachylona ku tobie

kolorem płomienia oślepniesz

oddasz mi oczy

ja tobie wzrok

Luty-1-10

Małgorzata Skwarek-Gałęska

posted by Agnieszka

***

mojemu R.

* * *

po wieczność rozciągałeś tę sekundę

w której więziłeś mnie w głębinie oczu

w której przelałeś ciepło warg

w moje stulone dłonie

zburzyłeś twierdzę szeptem wlanym

w ucho rozwinięte chciwie ukwiałem

po wieczność rozciągnąłeś tę sekundę

a wszystkie wieczności między latami

zwinąłeś w zgrabny węzełek

który mogłam zabrać na drogę do ciebie

z tobą

po…

dla R.

* * *

oślepiasz mnie swoim uczuciem

powiedziałeś po co ci oczy masz mnie

i uczyłeś mnie patrzeć palcami skórą

słowem badać przestrzeń czytać

istniałam od ciebie do ciebie

wokół twojego dotyku okręcona

nakarmiona głosem

zasypiałam w klatce żeber

wolna jak trzepot serca

teraz już zawsze lepiej widzę

gdy nie patrzę