Subscribe to Poetika – Portal Poetycki – Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki
Technorati
del.icio.us
Luty-19-16

Jan Iwański

posted by Agnieszka

***

Patrzę…

.

Mam takie ciągoty czasem

By patrzeć w niebo nad lasem.

.

Gdy płacze rzęsistym deszczem

Spoglądam w nie chętniej jeszcze,

.

A kiedy tęcza wychodzi

Patrzę, jak śmieją się młodzi.

.

Cieszę się wówczas tak bardzo,

że zapominam swą marność.

.

 

Łódź, styczeń 2011r.

Luty-19-16

Hanna Prosnak

posted by Agnieszka

***

 

Bibeloty

.

Porcelanowe figurki

ulubiły sobie półki.

.

Przytulają się do książek

jakby to był obowiązek.

.

Są świadkami przyjemności

gustów i guścików gości.

.

Nieme, śliczne, odkurzone,

czasem czule przestawiane.

Czerwiec-12-11

Po warsztatach

posted by Agnieszka

***

Przez kilka miesięcy niewielka grupa uczestniczyła w warsztatach poetyckich w większości prowadzonych przez doktor Hannę Prosnak i w jednym przypadku przez Eleonorę Karpuk. Uczyliśmy się jak pisać rubbajaty, sonety, oktostychy, poezję nonsensu, poezję niepoważną, wiersz regularny. W sobotę nastąpiło podsumowanie warsztatów, których efektem jest kilkanaście( 24 teksty)  umieszczonych na stronie tekstów. Przy okazji powstały historyjki:Janek Iwański uzyskał przydomek ” poety czasoprzemijacza”, Jola Miśkiewicz tą która „zrobiła sobie sonet”, a Hania Prosnak była oczywiście „profesorem”. Dostaliśmy zadanie na wakacje, bo Hania – „profesor”, nie odpuszcza i zadała „Palindrom”. Na szczęście na październik bo wtedy odbędą się pierwsze warsztaty po wakacjach. Przy okazji powstało kilka innych projektów, które będą wymagały realizacji i efekt może być bardzo ciekawy. Jeden z projektów to nowa forma „Himeryki” , czyli coś jak limeryki tylko z cechą osobistą Hani Prosnak, od imienia Hanna. Ma powstać cały cykl himeryków. Ale póki co warsztatowe wakacje i zapraszam do lektury. Agnieszka Battelli:)

Czerwiec-12-11

Jan Iwański

posted by Agnieszka

***

Patrzę…

.

Mam takie ciągoty czasem

By patrzeć w niebo nad lasem.

.

Gdy płacze rzęsitym deszczem

Spoglądam w nie chętniej jeszcze,

.

A kiedy tęcza wychodzi

Patrzę, jak smieją się młodzi.

.

Cieszę się wówczas tak bardzo,

Że zapominam swą marność.

Czerwiec-12-11

Agnieszka Battelli

posted by Agnieszka

***

Stragan

.

na straganie sprzedają cały majdan życia

księżyc niczym rogal z piekarni Pana Boga

.

wart jest nie więcej niż kilka monet startych

ze swa złotą skórką udaje więcej wartych

.

kupczą nie chcąc opuścić z ceny nawet o grosz

a księżyc lada moment gruby będzie jak kosz

.

w niepamięci mają samotny życia swój kres

a do księżyca w pełni jak zawsze wyje pies

Czerwiec-12-11

Jan Iwański

posted by Agnieszka

***

Oczy biegną…

.

A tam, w dal, gdzieś w dal wciąż oczy biegną,

Z daleka słychać pieśń z nutą rzewną.

.

Oko, choć zamknięte, wiele widzi,

Pieśń milknie, lecz dusza się nie wstydzi

.

I patrzysz wstecz, w dzieciństwo, za siebie,

W młodość, a serce szepcze do ciebie

.

„Jeszcze radość cię spotka szczęśliwa”

Nie wierzysz, ale tak bywa, bywa.

Czerwiec-12-11

Agnieszka Battelli

posted by Agnieszka

***

Rozdana nadzieja

.

rozdali ludziom nadzieję na bycie

ptak gniazdo swoje wije wiosną skrycie

.

a ludzie głupi wierzyć tylko chcieli

fortecę z traw budując dla nadziei

.

że nadzieja za wszystko im wystarczy

pisklętom dając więcej niż im starczy

.

pomarli z nadzieją i lepiej tak jest

świergoczące wróble dziobią świeży rdest

Czerwiec-12-11

Jan Iwański

posted by Agnieszka

***

Obok

.

Światła miasta przed nami,

A obok bezdomni, sami.

.

Śmiech ulicami tu płynie,

A obok, życie zło czyni.

.

Piękne wystawy i ludzie,

A obok, dłonie wciąż w brudzie.

.

Tu wszyscy czyści, zadbani,

A obok, świat często rani.

Czerwiec-12-11

Agnieszka Battelli

posted by Agnieszka

***

Przecudne wiersze

.

jakież przecudne wiersze pani pisze

szum morza niesie swoją własną ciszę

.

wzruszyć się można i nawet popłakać

a młode mewy na fali chcą skakać

.

tylko gdzie życie proszę pani nie wiem

i fala fali jest biegu zarzewiem

.

bo słowa piękne ale puste w treści

szum fal jest życiem śpiewającym pieśni

Czerwiec-12-11

Agnieszka Battelli

posted by Agnieszka

***

Krzewy

.

krzewy zadrżały zielenią

policzki panien czerwienią

.

i szumem wiatru zagrały

ich zawstydzenie wydały

.

a wszystko razem codzienność

dla życia jest to zwyczajność

.

krzewom na zawsze to dane

a cnoty panien zabrane