Subscribe to Poetika – Portal Poetycki – Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki
Technorati
del.icio.us

Blog Archives

Luty-19-16

Po warsztatach 19 lutego 2016 roku

posted by Agnieszka

***

Janina Maria Sypniewska

.

Z cyklu: NA CEREMONIĘ PICIA HERBATY

 

.

Piasek

.

tyle tyle tego sypkiego

od Sahary po Łebę

zaśmieca planetę

w każdą szparę dołek

wciska się z uporem

i w paszczę plaży drapiąc w gardle

bez sensu zgrzyta między zębami

zapychacz absurdalny

grozi totalnym zasypaniem

otumanieniem na amen

aż na koniec z czubkiem

sfinks zniknie.

.

Łódź, styczeń 2016r.

 

***

Deszcz

.

jesienny czy wiosenny

spływa po mnie jak po gęsi

byle – co jednako na mokro

awantura

zlepia włosy pióra

drobiazg a wystarczyłoby liście dwa

odrastające za uchem

niczym kępka przy krawędzi

by doświadczyć do głębi

błogosławieństwa wzrostu rozwoju

gdybym miała choć dwa zielone

czułabym w sobie deszcze ożywcze

jako życia kroplówkę

cóż w ewolucji szansę straciłam

a szkoda !

***

Marta Tarnicka -Dec

.

***

.

Widziałam przychodzącą gwiazdę w twoich oczach

kiedy patrzyłeś na Lili

i granatową chmurę, kiedy

zwracałeś oczy na mnie.

Skończył się szpaler kropel rosy

a rozwibrowane zdenerwowanie

sprawiło że nie pamiętam nic z koncertu

wyszłam na taras

szklana łąka

wygląda jak księżycowy krajobraz

w czerwonym płomieniu galaktyki

welon słońca

i arpeggio morza

zburzyły mi fryzurę

i czułam kryształ mchu

na skórze

nie będę mogła spać

tej nocy.

***

Anna Banasiak

.

Podróż

.

Poetce łódzkiej Joannie Kanickiej

.

ukrywam się

w kokonie zapomnienia

potykam o rozrzuconą

przeszłość

w sprawach nabrzmiałych

żądłem czasu

maleję

ostre słowa rosną

jak słoneczniki

bywam niebytem

w ubywaniu

***

Lęk

.

biegną przez swój świat

gorejące gazele

rozdwojone języki os

zasłaniają obrazy

odchodzę być może

w morze

bez miar


***

Piasek

.

rozsypało się życie

niepozbierane

ukryło w półcieniu

alfabetu bytu

***

Muzyka

.

drzewo w dłoni ukryte

głośno zaszumiało

w oczy wbiegła droga

wyleciał czas z zegara

myśli się zamyśliły

zmieszały się słowa

 

Luty-19-16

Jan Iwański

posted by Agnieszka

***

Patrzę…

.

Mam takie ciągoty czasem

By patrzeć w niebo nad lasem.

.

Gdy płacze rzęsistym deszczem

Spoglądam w nie chętniej jeszcze,

.

A kiedy tęcza wychodzi

Patrzę, jak śmieją się młodzi.

.

Cieszę się wówczas tak bardzo,

że zapominam swą marność.

.

 

Łódź, styczeń 2011r.

Luty-19-16

Hanna Prosnak

posted by Agnieszka

***

 

Bibeloty

.

Porcelanowe figurki

ulubiły sobie półki.

.

Przytulają się do książek

jakby to był obowiązek.

.

Są świadkami przyjemności

gustów i guścików gości.

.

Nieme, śliczne, odkurzone,

czasem czule przestawiane.

Luty-18-16

Jan Iwański

posted by Agnieszka

***

Sucha łza

 

.

Sucha łza po twarzy toczy

swoją gorycz słoną, gdy rano

czarny świt ją przywitał. Oczy

są od teraz młodzieńczo – stare.

A wciąż płoną.

.

 

10.02.2012

Luty-18-16

Jolanta Miśkiewicz

posted by Agnieszka

***

 

Nonsens

.

Oko płynęło na nonsensu fali.

Wiatr cmoknął je w rękę,

a ono płynie dalej.

Ucho stanęło w wodzie po kolana

i zagwizdało jak pies na pana.

Pusta klatka goni ptaszka,

bo dla klatki to igraszka.

Sznur wisielca łaps za nogi:

powieś wreszcie się mój drogi!

Pusta trumna goni trupa

zamiast niego goła….czaszka.

***

.

 

Himeryk taki

 

.

W Łodzi jak nie w łodzi,

bez wioseł dobrze się chodzi

.

Temat: Poezja niepoważna

 

Luty-17-16

Agnieszka Battelli – Podłoga

posted by Agnieszka

***

Podłoga

 

.

Klepki podłogi

ułożone malowniczo,

niczym jodła strzelista.

Cóż mi po niej?

Przykryta dywanem.

Stopy nie dotykają klepek.

Już nie dotkną.

Nie mieszkasz

tutaj.

***

Warsztaty poetyckie z cyklu „ AGNIESZKA BATTELLI ZAPRASZA” ,

prowadzone przez doktor Hannę Prosnak , www.poetika.pl ,

oraz Miejska Biblioteka Publiczna Łódź – Śródmieście

im. Andrzeja Struga w Łodzi ul. Andrzeja Struga 14,

ogłaszają mini konkurs poetycki na jeden wiersz z wybranym mottem

Konkurs jest skierowany do osób, które chociaż raz brały udział w warsztatach poetyckich.

Haliny Poświatowskiej pt: „Inspiracje poetyckie Haliny Poświatowskiej”.

Na konkurs należy przygotować jeden wiersz  pt. „Ja nie chcę mijać” ,

z jednym wybranym mottem zaczerpniętym z twórczości Haliny Poświatowskiej:

 

  1. – „drzazga mojej wyobraźni

czasem zapala się od słowa

a czasem od zapachu soli”

 

  1. – „trzeba nam dużo prostych słów

jedno jak

chleb

miłość

dobroć

aby ślepi w ciemności

nie zgubili

właściwej drogi”

 

  1. -  „w wiecznych odlotach

na wspiętych skrzydłach

jesteśmy bardziej bliscy

sobie i ziemi”

 

Autorzy wierszy będą zobowiązani odczytać swoje prace w dniu warsztatów poetyckich, które rozpoczynają się o godzinie 17:00, dnia 22  stycznia 2016 r.    w  M.B.P. Łódź – Śródmieście im. Andrzeja Struga ul. A. Struga 14.

 

Dla laureatów konkursu przewidziano symboliczne nagrody książkowe,

oraz  publikacje nagrodzonych prac na stronie www.poetika.pl

 

W imieniu organizatorów; Agnieszka Battelli

Wrzesień-6-15

Strofy tematycznie bogate- Janusz Janyst

posted by Agnieszka

***

Strofy tematycznie bogate

 

.

Ukazał się kolejny zbiór wierszy jednej z najciekawszych łódzkich poetek, Danieli Ewy Zajączkowskiej.

Autorka jest łodzianką. Debiutowała w 1994 roku tomem Rzeczy znikome, zdobywając tym wyborem poetyckim nagrodę główną w Ogólnopolskim Konkursie Literackim w Toruniu. Następne jej zbiory wierszy to Czciciele słońca, Wagabunda i księżyc, Bursztyny w piasku, Po leśmianowskich ogrodach, Na północ od Edenu, Namiętności. Ma także w dorobku prozę poetycką, opowiadania, dwie książki dla dzieci: Bajeczki dla Ineczki oraz Czary wróżki Poezji. Notabene swoje pierwsze tomiki Zajączkowska opublikowała jeszcze przed rozpoczęciem studiów polonistycznych w Uniwersytecie Łódzkim. Poza poezją pisze recenzje, opracowuje teksty dla wydawców. Współpracuje z periodykami literackimi, zajmuje się promocją dokonań poetów i pisarzy łódzkich. Należy do Związku Literatów Polskich.

Najnowszy, zawierający ponad 30 utworów tomik zatytułowany Równanie milczenia, wydany został nakładem Bałuckiego Ośrodka Kultury „Na Żubardzkiej” (wyboru wierszy dokonał Andrzej Hynas). Już w wierszu tytułowym poetka odnosi się do ważnych dla niej problemów egzystencjalnych i etycznych, do kondycji człowieka uwięzionego w swym czasie i uwięzionego w sobie, stykającego sie ze złem a pragnącego dobra, piękna i szczęścia. Pytanie, które podmiot liryczny stawia w innym miejscu, brzmi: co ja robię na tej planecie /wśród brutali, chciwców i głupców. Jest wszakże i odmienna strona świadomości – afirmatywna w stosunku do świata. Bo, w kontekście ziemskim, niebo ma dwa pokoje /kuchnię i łazienkę, oczywiście, gdy mieszka się z ukochanym człowiekiem.

Zajączkowska patrzy na rzeczywistość pod różnym kątem, zajmuje się naturą i kulturą, tematy dostrzega w przyrodzie, sferze (post)industrialnej, inspiruje ją literatura. W niebanalny sposób charakteryzuje np. miejske drzewa, kiedy indziej pisze o Azorku, patrzącym nie w gwiazdy, lecz w oczy właściciela. Gdy się czyta strofy o starej fabryce, dziś głuchej, ślepej i milczacej, wywołującej wspomnienia u patrzącego na nią dawnego pracownika, trudno nie pomyśleć o Łodzi. Kolejne wiersze poświecone zostaly bohemie, personalnie też poecie Stefanowi Napierskiemu (którego sentencja stała się zresztą mottem tomiku). Autorka jest przekonująca zarówno w wierszach religijnych (dwa tego rodzaju utwory znalazły sie w zbiorze), jak i wtedy, gdy poświęca uwagę żebrzącemu pijakowi lub nieletniej narkomance.

Równanie milczenia to tomik ciekawy nie tylko ze względu na rozległą tematykę, ale i z formalnego punktu widzenia. W czasach, gdy poezją stają się w praktyce rozpisane na wersy zdania oznajmujące, Zajączkowska udowadnia, że można pisać w sposób przystający do wspólczesności stosując rymy i dbając o rytm. I chwała jej za to.

 

.

JANUSZ JANYST

Czerwiec-11-15

Maria Grudzińska – Grzegorczyk +

posted by Agnieszka

***

Przeglądałam zdjęcia z różnych spotkań, na wielu z nich jest Marysia, czyli Maria Grudzińska-Grzegorczyk. Dziś kilka fraszek Marii.

Dobrze,że zostają wiersze, fotografie. Pozwalają na nowo żyć wspomnieniom.

***

Maria Grudzińska-Grzegorczyk

 

FRASZKI

(z życia wzięte)

.

 Nieszczęśliwa

Ponieważ sama w miłości

szczęścia nie miała,

więc się „miłością ” innych

zajmowała…

.

Eliksir młodości

Miłość jej skrzydła przyprawiła…

odmłodniała, wypiękniała, odżyła.

.

Wzdychanie

Im więcej ona  do niego wzdycha,

tym  bardziej  on na nią… kicha.

.

Tort i zakalec

Lepiej zjeść tort

wśród nieproszonych gości

niż zakalec w… samotności.

.

Dowód miłości

Najbardziej ją to złości,

gdy on od niej żąda

dowodu miłości…

 

Kanapka

Zjadłbym ciebie jak kanapkę,

taką mam na ciebie chrapkę.

.

Na lipę

(Nie Kochanowskiego )

Ach, żebyśmy  kiedyś

tej chwili dożyli,

z tą „lipą” wreszcie skończyli.

.

Mędrcy

„Mędrzec polityką nie powinien się zajmować”-

powiedział kiedyś Seneka.

Lecz mędrców mamy coraz mniej,

większość z nich  do… polityki ucieka.

.

Afery

Jak niestety to z naszych doświadczeń wynika,

afera dotyczy każdego polityka.

.

Szczerość

Będę z panem dziś szczery:

„Z jednej do drugiej  pan wpada afery”.

.

Temperowanie córki

Temperował ją ojciec,

i matka ją temperowała,

lecz ona …utemperować się nie dała.

.

Słodka

Była słodka jak kotka,

pazurki pokazała,

gdy się za niego… wydała

.

Morały

Prawił jej takie morały,

które by bardziej się jemu przydały…

.

O miłości

Tu leżą jej kości…

umarła z miłości.

.

Co dla żony zostanie

Jedna mówiła: „mój skarbie”,

druga mówiła: ”kochanie”,

…a co dla żony zostanie?

.

Przyjaciel

Lepiej wygrać w totolotka mniejszą kwotę,

niż za przyjaciela wybrać… idiotę.

.

Telefon od natrętnej kochanki

Wyłącz się kochanie,

bo chrypki dostaniesz.

.

Nowoczesna córka

Do widzenia tato!

Do widzenia mamo!

Wrócę do was… rano.