Poetika – Portal Poetycki

Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki

Subscribe to Poetika – Portal Poetycki
Technorati
del.icio.us
Styczeń-25-13

Anna Banasiak

posted by Agnieszka

***

Erotyki z oksymoronem
wszystkim moim miłościom z „Centauro”

Guantanamo
Czarne słońca
tańczą salsę o świcie
w szalejących falach
szukają wolności
zdradzają się
odchodzą i wracają
nie mogą zasnąć
z bólu
bez siebie
czarne słońca
będą już zawsze
wschodzić i zachodzić
w tobie i we mnie.

………

Ciemne światło
Moje słowa grają
na harfie twoich ust
nawet w milczeniu
mówią wiele.

Chcę być Twoim źródłem
a ty uciekasz
od ciemności tego świata
w światło
innego królestwa.

……

Ostatnie rendez-vous
Twoje słowo-płonąca woda
Twój dotyk- ognisty lód
Twoje spojrzenie-słońce gasnące
w tańcu Salome
oddaj mi swoje usta
oddaj mi swoje dłonie
zatańczą usta z dłońmi
dłonie z ustami
po drugiej stronie
a my
w życiu pogubieni
zagubimy się w sobie
dłonie jak usta
usta jak dłonie
gdy przyjdzie czas
spłonie nasz świat
rozkochasz mnie
jeszcze raz
po drugiej stronie.

………….

Gra
Lubię
pić żar z Twoich ust
płonąć w pieszczotach
nie mogę przestać
ręce błądzą w ciemności
wznieć płomienie
namaluj je we mnie ustami
rozgrzej
swój
zimny ogień

………….


Czarny śnieg na białą ziemię spadł…

rozpalaj się we mnie purpurą
aż zasnę zmęczona w twoich snach
wypalę z pożądania
rozkołysz w ramionach
jak nigdy niegasnącą gwiazdę
nie wiedziałam
że potrafisz tak kochać
życie będzie pulsować
na czarnym śniegu
białej ziemi
w rytmie naszych serc
na zawsze razem

……….

Ćwiczenia warsztatowe (zakłócenie porządku w utartych zwrotach):
Grobienie
Pod nieobecność Boga
diabeł
grobowym głosem
grobi nas.

……….

Porzucona
J.
Rozrzucałam słowa jak zabawki.
Miłość rozbłysła w nas.
Zabawiłeś się mną,
rzuciłeś na wiatr.
Zakopuję zmartwienia.
W żalu drąży się życie.

Kwiecień-12-11

Jolanta Miśkiewicz

posted by Agnieszka

***

Wizyta

.

Domofon cichobłękitno

zaćwierkał.

Łodyga lampy wypuściła

zielone pąki.

Ława tupie z radości

czterema łapami,

a pies niecierpliwie

skręca się w obarzanek.

Kwiaty się roztęczyły,

a serce mruczy

z zadowolenia.

Nawet nadęty laptop

rozjaśnia monitor

uśmiechem.

Dusza merda ogonem,

ja frunę do drzwi -

JEDNAK PRZYSZEDŁEŚ!!!

Marzec-23-11

Jolanta Miśkiewicz

posted by Agnieszka

***

Lody

.

Lody o smaku nadziei

zbyt szybko się roztapiają.

Spływają brudną smugą

po błagających rękach.

Lody o smaku nadziei

trochę sennym i słodkim,

pachnące rozkoszą

zostawiają ślad na sercu.

Lody o smaku nadziei

z bakaliami kłamstwa,

w polewie pragnień

zbyt szybko się roztapiają.

Marzec-4-11

Paweł Kuleczka

posted by Agnieszka

***

walentynkowy  limeryk

spędźmy  razem  walentynki

nie  w szrankach  na  pojedynki

lecz  jak internauci  stali…

ci  co z  czołowych  portali

na  weneckiej  fali  -   linki

Luty-23-11

Jolanta Miśkiewicz

posted by Agnieszka

***

Tunel i tęcza

.

Czarny tunel.

Idę z wyciągniętymi rękami.

Znajdę.

Wyjście z tunelu.

Jutro.

Czarna mgła się rozjaśni.

Powiesz.

U wylotu

czarnego tunelu rozpaczy

błyszczy tęcza.

Powiedziałeś.



Luty-6-11

Magda Cybulska

posted by Agnieszka

***

Nie dzielisz ze mną bezsenności

wybierasz się sam w daleką podróż

zgasiłeś lampkę

teraz przez okno wpada miasto

w innych mieszkaniach pali się jeszcze noc

ekrany oddychają pełną piersią

tli się czyjeś życie i papieros w popielniczce

kran otrząsa z siebie

krople z wieczornej kąpieli

nie dzielisz ze mną bezsenności

dlatego musisz odejść


Luty-6-11

Janusz Andrzej Berner

posted by Agnieszka

***

„MUZA”

.

Mieszkasz na „Szklanej Górze”- ponad „Siódmym Niebem” o dwa kroki od „Gwiazdy Zarannej”.

Czasami schodzisz na Ziemię, by obdarować mnie pocałunkiem, uśmiechem i natchnieniem. Na pożegnanie przytulasz się do mnie ciepło i odpływasz do swojej samotni. Myślę, że wkrótce się spotkamy. Czekam.

.

Janusz Andrzej Berner

Łódź: 6 lutego 2011 r. 9.32 a. m.

Styczeń-2-11

Jolanta Miśkiewicz

posted by Agnieszka

***

Wyspa Samobójców

.

Na wyspę Samobójców

przypływają szkielety

umarłych miłości.

Morze pragnień

wyrzuca je na plażę

niespełnienia.

Piasek zasypuje

miejsce po sercu.

Na Wyspę Samobójców

przyfruwają wrony -

kraczące czarne samice -

rozdziobać szkielety.

W pustych oczodołach

umarłych miłości

pająki zawiści tkają sieć.

Na Wyspie Samobójców

umarłe miłości

zmartwychwstają.

Nie umieją się mścić.

Październik-6-10

Wojciech Kądziela

posted by Agnieszka

***

* * *

Jolancie

.

Kiedy odemkniesz usta Swe omszałe

Nucące Ciebie jednym dźwiękiem

Którego ogrom ja już dosłyszałem

Przez Twoje tętno

.

Kiedy woalkę draśnięć zeszłych zsuniesz

Wstecz powiekami

Z naszego jutra tchu zaczerpnij

Jesteś! My! Sami!

Październik-2-10

Bogusław Krzysztof Wojtkiewicz

posted by Agnieszka

***

Prośba o szczerość

nie lubisz mnie

sam odejdę

i nie wyciągaj więcej dłoni

proszę

to boli