Poetika – Portal Poetycki

Poezja, Wiersze, Proza, Piosenki

Subscribe to Poetika – Portal Poetycki
Technorati
del.icio.us
Sierpień-31-11

Zenon Cydzik

posted by Agnieszka

***

Ulica Bałut
.
Domy Spornej,
po tynku wspomnienia
płaty wilgoci, geometria bezładna
staruszka po węgiel drepcze przez bajoro
talerz kosmosu widziany przez okno…
Nowy blok świeżością roześmiany
Okna dumnie ślą słońcu promienie
Cieśla siekierą rąbał ociosy na oko
Gładkie tynki kładzie robot bezduszny
Wyniosłość tej bryły przypomina mi o starości.

Styczeń-2-11

Zenon Cydzik

posted by Agnieszka

***

Sarmatyzm

.

Ułani, ułani malowane dzieci

Ileż lat fantazją można żyć

Mundur nigdy co prawda nie szpecił

I zdrowie dam ułani mogli pić.

.

To na pozostało – sarmackie marzenia

Szable, koń, ułańskiej szarży krzyk

We mgle czasu odchodzą wspomnienia

Jak dymy pobitewne zasłaniają szyk.

.

Gdzieś daleko, na dnie mojej duszy

Coś zostało, co będzie wiecznie trwać

Do odejścia tęsknoty nie zmuszę

Chociaż uśmiechnięty, sercem będę łkać.

Listopad-29-10

Zenon Cydzik

posted by Agnieszka

***

Dwa brzegi rzeki

.

Pokłady miłości w każdym drzemią

I nie wiesz, kiedy się objawią

Gdy o Niej nie wiesz, to lekkie brzemię

Kiedy doświadczysz… to serce skrwawisz.

.

Upominałaś mnie cicho i zawsze

Lecz stal w tym szepcie pobrzmiewała

Teraz się przyznam co najciekawsze

Kochając – kochać nie umiałem.

.

Wciąż koło siebie jak dwa brzegi

Co tworzą rzekę zwaną MIŁOŚĆ

Zszywamy nasze życie ściegiem

A nici – czerpiemy z kłębka gdzie ZAWIŁOŚĆ.

.

Tobie

Listopad-6-10

Zenon Cydzik

posted by Agnieszka

***

Prośba o szczęście

.

Pamięć jak cierń drążący sumienie

Wygania z domu jak gospodarz zły.

Mogiły milczące, ludzi westchnienia

Obraz cmentarza w świąteczne dni.

.

Co cię przygnało nad zapadłą mogiłę

Wiatru skrzydła gaszą ognie świec

Wspomnienia przywołujesz z coraz większą siłą

W majestacie śmierci blednie życia skecz.

.

Cenny ten pomnik i kwiaty składane

Za życia biednie, krzywda i złość

Wyrzuty sumienia w marmur przelane

O przebaczenie modlitwy nigdy nie dość.

.

Ojcze i matko, przyjacielu, sąsiedzie

Mojej modlitwy Ty słyszysz płacz

BOŻE! Najstarszyś w świętych gawiedzi

Zapewnij im spokój, Ty moc taką masz.

Sierpień-24-10

Zenon Cydzik

posted by Agnieszka

***

Marsz przez Europę

.

Europa – ropa – opa – Wzwyż

Europ – „eureka” rzadki krzyk

metalu dźwięk

Euro – Bóg – szereg bryk, bryka śmierci

Świat wzwyż. Zenit. Niż.

Do Bugu krok

Krokusów kurtyna w kolorze

Boginka spadła w Madrycie

Nie żyje byk!

Paro paruj, dmij ostatkiem sił

Tuman tumani pustkę.

Europa – PUREE.

Sierpień-15-10

Zenon Cydzik

posted by Agnieszka

***

Obrazek z Dworca Fabrycznego

.

Peronem życia gnać z rozpaczą

Rozwianą szatą śmieszyć gawiedź

Mądry, kto robi to inaczej

Kto bezsens życia umie strawić.

.

Zastygła moja ręka z piórem

Pociąg z nagrodą już odjechał

Czas przywiał znowu myśli bure

Rozterka szydzi ze złym śmiechem.

.

Kochałem Muzę. Była ze mną.

To trwało długie, długie lata

Trochę leciwa, lecz przyjemna

Ja – średniej krajowej, średni matoł.

.

Pisali o tym dawni mędrcy,

że nowe jest starego wrogiem

Zdobyło bastion mój naprędce

Stanęło tuż przed moim progiem…

.

Wiedząc, że wierność nie moje forty

Swatają młodszą, świeżą, b i a ł ą

Znów wiodą, choć posłana w czorty

Znów twierdzą, że jest doskonałą.

.

Jak żyć z istotą niekochaną

Choć ręczy za nią ktoś najmilszy

W swojej mądrości tworzy dramat

Rozdziera duszę wpierw upiwszy.

.

Niegodnie – ranić swoim uporem

Gorzko miłować wbrew swej woli

Niech to co było, będzie wzorem

Nie hańba odejść kiedy boli.